„W poniedziałkowej publikacji »Rzeczpospolitej« znalazła się informacja dotycząca zdrowia Szymona Hołowni, ujawniona bez jego zgody. To nasz błąd” — napisał redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński.

„Nie usprawiedliwia nas intencja, by w Międzynarodowym Dniu Walki z Depresją podjąć ten ważny problem i napisać, że problemy ze zdrowiem psychicznym mogą dotyczyć również osób z pierwszych stron gazet. Jako redaktor naczelny Rzeczpospolitej przepraszam Szymona Hołownię oraz Czytelników za publikację, która nie powinna mieć miejsca. Wyciągamy z tej sytuacji wnioski, by zapobiec podobnym błędom w przyszłości” — dodał dziennikarz w oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej gazety.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Jakie stanowisko zajął Szymon Hołownia wobec artykułu?
  • Czemu redaktor naczelny 'Rzeczpospolitej’ przeprosił Hołownię?
  • Jaką informację zawierał artykuł o Szymonie Hołowni?
  • Co Szymon Hołownia powiedział o swoim stanie zdrowia?

Burza po artykule gazety. Szymon Hołownia zaprzecza, że choruje na depresję

W artykule opublikowanym w „Rzeczpospolitej” z okazji Dnia Walki z Depresją Jacek Nizinkiewicz przekonywał, że Szymon Hołownia po przegranej w wyborach prezydenckich zmaga się z depresją, o czym miał mówić swoim bliskim, współpracownikom oraz przyjaciołom. Polityk miał podjąć leczenie i ograniczyć aktywność publiczną. „Możliwe też, że stąd niektóre wybory, decyzje, zmienność, reakcje, opinie” — czytamy.

Szymon Hołownia odniósł się do publikacji w obszernym wpisie opublikowanym na Facebooku. Stwierdził w nim, że „wyłącznym dysponentem informacji o swoim stanie zdrowia zawsze i bezwarunkowo powinien być sam chory”. Z tego powodu publikację „Rzeczpospolitej” określił mianem „nowotworu dziennikarstwa”.

Następnie były marszałek Sejmu poinformował dziennikarza, że nie choruje na depresję: „Zmagam się z innymi wyzwaniami. Jestem na dobrej drodze, leki działają, odzyskuję siły. Chcę wierzyć, że zamiast zdzierać ze mnie bandaże i pokazywać je tłumom, będziesz odtąd raczej tymi samymi rękami trzymał za mnie kciuki”.

Po wpisie Hołowni na Facebooku Onet skontaktował się z Jackiem Nizinkiewiczem. — To nie jest artykuł przeciwko Szymonowi Hołowni, a kto śledzi moją pracę, ten wie, że jego pojawienie się w polityce uważam za wartość dla niej dodaną — mówił dziennikarz „Rzeczpospolitej” w krótkiej rozmowie telefonicznej z Onetem.

Dziennikarz podkreśla, że samego Hołowni dotyczą w artykule „trzy zdania”. Ma to być jeden z wielu przykładów osób funkcjonujących z depresją w polityce i temu poświęcony jest artykuł, nie zaś konkretnemu politykowi.

Wiedza o depresji, z którą zmaga się Hołownia, jest, według Nizinkiewicza „powszechna w środowisku politycznym”.

***

Jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy, odczuwasz lęk i smutek, masz myśli samobójcze — nie czekaj, zadzwoń pod jeden z bezpłatnych numerów pomocowych czynnych całą dobę, siedem dni w tygodniu:

  • 800 70 22 22 — Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
  • 800 12 12 12 — Wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej — infolinia dla dzieci, młodzieży i opiekunów
  • 116 111 — Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  • 112 — w razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia