
Na ten moment paliwo na stacjach drożeje w dość wolnym tempie. Ale drożeje. Trzeba się jednak przygotować na wyraźne podwyżki, jeśli dojdzie do konfliktu na Bliskim Wschodzie, między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.
AKTUALNE CENY PALIW W TRÓJMIEŚCIE
Dużo zależy od USA
Eksperci z portalu e-petrol.pl mówią wprost: kierowcy powinni szykować się na dalszy wzrost kosztów tankowania, bo scenariusz amerykańskiego ataku na Iran staje się coraz bardziej realny.
Amerykanie wzmacniają swoją obecność militarną w rejonie Bliskiego Wschodu, sygnalizując gotowość do ataku na Iran. Ewentualny konflikt, jeśli doprowadzi do blokady cieśniny Ormuz, kluczowej drogi dla transportu surowca z rejonu Zatoki Perskiej, będzie podażowym szokiem dla rynku naftowego. Z dzisiejszej perspektywy trudno ocenić ewentualne skutki takiego scenariusza, bo byłoby to zdarzenie bezprecedensowe, porównywalne chyba jedynie z kryzysem z lat 70., wywołanym kilkumiesięcznym embargiem na dostawy surowca wprowadzonym przez kraje arabskie w reakcji na wojnę Jom Kipur – czytamy w komunikacie analityków e-petrol.pl.
Zatem jeśli dojdzie do konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, znacząco odbije się to na cenach paliw w Polsce.
Ceny w górę
W minionym tygodniu ceny detaliczne paliw ruszyły w górę. Benzyna bezołowiowa 95 podrożała o 5 gr – średnia cena tego paliwa w Polsce to 5,67 zł/l. Taką samą zmianę zanotował autogaz, który po podwyżce kosztuje 2,74 zł/l i ostatnio tak drogi był w lipcu 2025 r. Więcej kosztuje też tankowanie oleju napędowego. Diesel, który podrożał o 3 gr, kosztuje na stacjach średnio 5,96 zł/l.
Na koniec lutego spodziewamy się kontynuacji podwyżek na stacjach. Prognozowane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw, przy założeniu braku podażowego szoku na rynku naftowym na początku przyszłego tygodnia, wynoszą: 5,63-5,76 zł/l dla 95-oktanowej benzyny, dla oleju napędowego 5,94-6,06 zł/l oraz 2,73-2,80 zł/l dla autogazu.