Artykuł jest aktualizowany.

— Kiedy ostatni raz przemawiałem w tej izbie 12 miesięcy temu, odziedziczyłem kraj pogrążony w kryzysie, z gospodarką w stagnacji, inflacją na rekordowym poziomie, szeroko otwartą granicą, horrendalnym naborem do wojska i policji, szerzącą się przestępczością w kraju oraz wojnami i chaosem na całym świecie — powiedział we wtorek w orędziu o stanie państwa prezydent USA Donald Trump.

  • Jakie osiągnięcia przedstawił Trump w swoim orędziu?
  • Co powiedział Trump o granicach USA?
  • Jakie inwestycje Trump przyciągnął do USA?
  • Jak zareagowali członkowie Partii Demokratycznej podczas orędzia?

— Dziś wieczorem, po zaledwie roku, mogę z godnością i dumą powiedzieć, że dokonaliśmy transformacji, jakiej nikt wcześniej nie widział, i dokonaliśmy przełomu na wieki. Nigdy nie wrócimy do tego, co było jeszcze niedawno — dodał prezydent USA i zaznaczył, że „nie będzie powrotu do tego, co było przedtem”.

— Dzisiaj nasze granice są bezpieczne. Odzyskaliśmy ducha. Inflacja gwałtownie spada. Dochody szybko rosną. Gospodarka kwitnie jak nigdy dotąd, a nasi wrogowie są przerażeni. Nasze siły zbrojne i policja są gotowe do działania — powiedział Donald Trump. — Ameryka znów cieszy się szacunkiem, być może jak nigdy dotąd — stwierdził.

— Mamy najsilniejsze, najbezpieczniejsze granice w historii. W czasie ostatnich 9 miesięcy zero nielegalnych migrantów dostało się do USA — podkreślił.

Podczas orędzia pojawili się członkowie amerykańskiej reprezentacji hokeja, którzy zdobyli złoty medal w czasie igrzysk olimpijskich. Powitały ich gromkie oklaski i okrzyki „USA”. Trump powiedział, że przyzna bramkarzowi Connorowi Hellebuyckowi Prezydencki Medal Wolności.

Prezydent przedstawił olimpijską reprezentację hokeja na lodzie jako przykład tego, jak pod jego rządami, Ameryka wygrywa „aż za dużo”.

— Nasz kraj znów wygrywa. Właściwie, wygrywamy tak wiele, że naprawdę nie wiemy, co z tym zrobić. Ludzie proszą mnie: proszę, proszę, proszę, Panie Prezydencie, wygrywamy za dużo. Nie możemy tego dłużej znieść — żartował Trump.

W finale turnieju hokeistów na zakończonych w niedzielę igrzyskach zespół USA po dogrywce pokonał Kanadę 2:1.

Trump chwalił się, że w ciągu 12 miesięcy doprowadził do przyciągnięcia zagranicznych inwestycji o wartości przekraczającej 18 bln dolarów. Dziennikarze NBC News, prowadzący na bieżąco fact checking przemówienia prezydenta, ocenili, że twierdzenie to nie jest prawdziwe. „Chociaż wiele firm, takich jak przedsiębiorstwa technologiczne, producenci półprzewodników i producenci farmaceutyczni, publicznie zobowiązało się do inwestowania w Stanach Zjednoczonych, wiele z tych zobowiązań stanowi jedynie niewielki wzrost w stosunku do poprzednich ogłoszeń lub jest zgodnych z poprzednimi planami. Ponadto zobowiązania i inwestycje, które Biały Dom reklamował na swojej stronie internetowej, wynoszą łącznie 9,7 biliona dolarów” — piszą w swojej analizie Steve Kopack i Adam Edelman. Przywołują również analizę Bloomberga z listopada, w której wskazano, że kwota podana przez Biały Dom również jest myląca.

Trump poinformował też, że produkcja ropy naftowej w USA wzrosła o ponad 600 tys. baryłek dziennie. — Właśnie otrzymaliśmy od naszego nowego przyjaciela i partnera, Wenezueli, ponad 80 mln baryłek ropy — dodał.

Na początku orędzia o stanie państwa z sali wyprowadzono członka Kongresu z Partii Demokratycznej Ala Greena, który trzymał w rękach transparent: „Czarnoskórzy ludzie nie są małpami”. To odniesienie do opublikowanego wcześniej w lutym na profilu Trumpa nagrania, na którym były prezydent Barack Obama i jego żona Michelle są przedstawieni jako małpy. Spotkało się to z powszechną krytyką.

— W ubiegłym roku odnotowano największy spadek liczby morderstw w historii. To największy spadek w historii, najniższa liczba od ponad 125 lat — mówił dalej Donald Trump. Dziennikarze NBC News wskazują, że to prawdziwe twierdzenie.

Prezydent USA podkreślił, że „obecnie pracuje więcej Amerykanów niż kiedykolwiek wcześniej w historii naszego kraju”. — W bardzo krótkim czasie stworzyliśmy 70 tys. nowych miejsc pracy w budownictwie — stwierdził.

— Kładę również kres zawyżonym cenom leków na receptę. Inni prezydenci próbowali to zrobić, ale nigdy im się to nie udało. Nie zbliżyli się nawet do tego celu — chwalił się Donald Trump. Chodzi o uruchomienie rządowej strony internetowej TrumpRx, za pośrednictwem której Amerykanie mogą kupować leki na receptę po obniżonych cenach. Mówiąc na ten temat, Trump ponownie wspomniał o „trzeciej kadencji” — temacie, który wywołuje kontrowersje, ponieważ pojawia się cyklicznie w wypowiedziach Trumpa i jego zwolenników, podczas gdy konstytucja USA ogranicza służbę prezydenta do dwóch kadencji. Prezydent USA powiedział, że utworzył portal do zakupu leków „w pierwszym roku mojej drugiej kadencji — która powinna być trzecią. Ale zdarzają się dziwne rzeczy”. Nawiązał tym samym do przegranych wyborów z Joe Bidenem w 2020 r., po których zagrzewał swoich zwolenników do ataku na Kapitol, twierdząc, że zostały one sfałszowane.

Piątkową decyzję Sądu Najwyższego o unieważnieniu części nałożonych przez niego ceł Trump ocenił jako „godną pożałowania” i „rozczarowującą”. Na sali obecnych jest kilkoro sędziów tego organu.— Ale dobrą wiadomością jest to, że niemal wszystkie kraje i korporacje chcą utrzymać umowę, którą już zawarły — oznajmił Trump. — Wierzę, że z biegiem czasu cła wnoszone przez inne kraje w znacznym stopniu zastąpią, tak jak w przeszłości, współczesny system podatku dochodowego, zdejmując wielki ciężar finansowy z ludzi, których kocham — powiedział Trump.

Prezydent przekazał, że utrzymanie nałożonych przez niego globalnych taryf oznacza, że „działania Kongresu nie będą konieczne”. Trump podpisał w piątek rozporządzenie o nałożeniu ceł w wysokości 10 proc. na towary z całego świata. Dzień później ogłosił, że zwiększy stawkę do 15 proc., ale jak dotąd nie podpisał dokumentów wprowadzających to postanowienie w życie

Podczas przemówienia prezydent ogłosił również nową inicjatywę pod nazwą „Rate Payer Protection Pledge” (Zobowiązanie dotyczące ochrony płatników), która ma na celu zobowiązanie firm technologicznych do zapewnienia własnego zasilania dla centrów danych napędzających boom sztucznej inteligencji. Jak zaznacza NBC News, inicjatywa pojawia się w kontekście negatywnej reakcji na centra danych AI, które wymagają znacznej mocy do działania i są powiązane z podwyżkami rachunków za energię elektryczną dla konsumentów.

Trump wezwał w przemówieniu do uchwalenia projektu ustawy SAVE Act, nakładającej obowiązek okazania dowodu obywatelstwa USA przy rejestracji oraz dowodu tożsamości przy samym głosowaniu.

— Oni (Demokraci) wymyślają same wymówki. Mówią, że to rasizm. (…) Chcą oszukiwać. Oszukiwali, a ich polityka jest tak zła, że jedynym sposobem na wygraną jest oszukiwanie. Ale my to powstrzymamy. Musimy to powstrzymać, John — mówił Trump, zwracając się do lidera Republikanów w Senacie Johna Thune’a. — Oni są szaleni! — dodał, wskazując na polityków Partii Demokratycznej.

W czasie orędzia kongresmenka Rashida Tlaib z Partii Demokratycznej wykrzyczała do Trumpa, by ujawnił akta Epsteina. — Ci ludzie są szaleni, mówię wam. Są szaleni — powiedział Trump, wskazując gestem stronę demokratyczną sali. — O rany, mamy szczęście. Mamy kraj z takimi ludźmi. Demokraci niszczą nasz kraj, ale powstrzymaliśmy ich w samą porę, prawda? — mówił. Tlaib nadal krzyczała: — A co z aktami Epsteina?, ale prezydent zignorował ją i kontynuował przemówienie.

Niektórzy kongresmeni, w tym sama Tlaib i Jamie Raskin z Maryland, noszą dziś wieczorem przypinki z napisem „Wspierajcie ocalałe, ujawniajcie akta”.

Tlaib ponownie podniosła głos na Trumpa chwilę później. Prezydent wezwał zebranych, by wstali, jeśli uważają, że „pierwszym obowiązkiem rządu amerykańskiego jest ochrona obywateli amerykańskich, a nie nielegalnych imigrantów”. Republikanie wstali i przez kilka minut klaskali, podczas gdy Demokraci pozostali na swoich miejscach. Trump powiedział wtedy: „Powinniście się wstydzić, że nie wstaliście”. W odpowiedzi Rashida Tlaib i kongresmenka Ilhan Omar zaczęły krzyczeć: „Zabijaliście Amerykanów!” — odnosząc się zapewne do działań ICE i śmierci Nicole Good oraz Alexa Prettiego.

Więcej informacji wkrótce.