W Swarzędzu.
– Chciałabym ponownie poruszyć temat Poczty Polskiej w Swarzędzu przy ul. Dworcowej. Już latem mieszkańcy zgłaszali problem z funkcjonowaniem tej placówki. Mój mąż w dniu 23 lutego stał w kolejce po odbiór awiza od godziny 17:10 do 19:30. W tym czasie czynne było jedno okienko, a pracownica szukała przesyłek w kuwetach z listami, które nawet nie były posegregowane ze względu na brak personelu w tej placówce – relacjonuje Czytelniczka. – Kolejka była bardzo długa, a klienci zirytowani. Tak długi czas oczekiwania jest niedopuszczalny. Prosimy o zainteresowanie się tą sprawą przez kierownictwo placówki lub centralę Poczty Polskiej. Mieszkańcy Swarzędza zasługują na sprawną obsługę – dodaje.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Pocztą Polską. – Niestety, z uwagi na nagłą i nieprzewidzianą absencję chorobową pracowników w dniu 23 lutego doszło do trudnej sytuacji kadrowej we wskazanej placówce w Swarzędzu. Podkreślamy jednak, że wskutek podjętych działań sytuacja została już unormowana – zapewnia biuro prasowe.
Nie jest to pierwszy raz, gdy w tej placówce dochodzi do takich sytuacji. Pisaliśmy o tym już we wrześniu. Wówczas do placówki ustawiła się długa kolejka klientów. Powodem było zamknięcie innych punktów w mieście. Równocześnie skrócono godziny funkcjonowania feralnej placówki, co tylko bardzo zdenerwowało klientów.