— Chcę ją odwozić; to moja ulubiona rzecz na świecie — podkreśla Applegate. — To jedyny moment, kiedy możemy być same, tylko we dwie. Po powrocie do domu wracam do łóżka, bo na więcej nie mam siły — dodaje.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie zmiany w stylu życia wprowadziła Christina Applegate?

Co najbardziej lubi robić z córką Sadie?

Jak choroba wpłynęła na relacje Applegate z córką?

Czy Christina planuje powrót do pracy przed kamerą?

Aktorka w 2026 r.

Aktorka w 2026 r.instagram.com/christinapplegate

Dramat Christiny Applegate

Diagnoza stwardnienia rozsianego, którą gwiazda ogłosiła publicznie w 2021 r., była dla niej i jej rodziny przełomem. — Życie czasami naprawdę daje w kość, nieźle do…. Staram się być tak szczera i prawdziwa, jak tylko potrafię — tłumaczy, nie ukrywając, jak bardzo choroba wpłynęła na jej relacje z córką.

Sadie znała Christinę jako aktywną, pełną energii mamę — biegaczkę i tancerkę. — Kiedy pojawiła się choroba, zareagowała bardzo powściągliwie. Widzę, jak patrzy na mnie, gdy leżę w łóżku i nie mogę się ruszyć. Czasem nie jestem w stanie nawet przejść korytarza, by powiedzieć jej dobranoc — wyznaje ulubienica widzów.

To było dla niej jak utrata mamy przez tę cholerną chorobę. A im jest starsza, tym bardziej ją to boli

— stwierdza, dodając, że czasami jej życie przypomina piekło. — Izoluję się, bo to mój sposób na radzenie sobie. Może kiedyś będzie lepiej, ale dziś nie wychodzę z domu, bo po prostu nie chcę — kontynuuje.

Applegate podkreśla, że wiele zawdzięcza przyjaciółce Selmie Blair, która również zmaga się z MS. To właśnie ona zasugerowała jej, by przebadała się pod kątem tej choroby. Dzisiaj 54-latka nie planuje powrotu do pracy przed kamerą. — „Już nie żyjesz” najprawdopodobniej było moją ostatnią rolą — stwierdza bez ogródek.