O zmianie kandydata PiS na premiera poinformował „Newsweek”. Jarosław Kaczyński miał zmienić koncepcję, bo wskazanie na Prezesa Rady Ministrów jednego z „maślarzy” mogłoby doprowadzić do rozłamu w partii.
Źródła tygodnika w PiS, jako potencjalnych kandydatów na premiera, wymieniają teraz szerzej nieznanych samorządowców. Wśród nich są m.in. prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny czy prezydent Otwocka Jarosław Margielski, a lista nie jest zamknięta. Inne źródła „Newsweeka” wskazują również Tomasza Szatkowskiego, byłego wiceministra obrony i ambasadora Polski przy NATO.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
- Dlaczego Tobiasz Bocheński został usunięty z listy Kaczyńskiego?
- Kto w PiS lubi Tobiasza Bocheńskiego?
- Jakie są nowe nazwiska kandydatów na premiera?
- Kto ogłosił, że wybrano kandydata na premiera przed wyborami w 2027 roku?
Tobiasz Bocheński „zbyt nowy”
Dlaczego z grona kandydatów „wypadł” Tobiasz Bocheński? Według rozmówców Piaseckiego „Bocheńskiego w Prawie i Sprawiedliwości lubią tylko dwie osoby” — Zbigniew Rau oraz Jarosław Kaczyński.
Jak uważa dziennikarz, Bocheński jest „zbyt nowym człowiekiem, który zbyt mocno się rozpycha i jest zbyt blisko prezesa”. — On jest nowy w PiS-ie, a bardzo szybko, bardzo wysoko wszedł w hierarchii partyjnej i stąd pewnie duża część niechęci — komentuje Piasecki.
Arleta Zalewska, współprowadząca podcast, dodaje, że wśród osób, które „wysyłały sygnały o braku zgody na kandydaturę Bocheńskiego” był m.in. Mateusz Morawiecki.
W zeszłym tygodniu prezes PiS ogłosił na antenie Radia Maryja, że wybrał już kandydata PiS na premiera przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r. Choć Kaczyński nie zdradził, o kogo chodzi, w dyskusjach najczęściej pojawiały się nazwiska polityków, należących do tzw. maślarzy: Przemysława Czarnka, Tobiasza Bocheńskiego czy Patryka Jakiego.