W skrócie:

  • We wtorek 24 lutego na autostradzie A4 w okolicach Żernicy doszło do spektakularnej akcji zatrzymania 47-latka poszukiwanego listem gończym
  • Widząc w lusterku policyjny pościg, kierowca ciężarówki postanowił wykorzystać gabaryty swojego pojazdu do zablokowania uciekiniera
  • Zatrzymany mężczyzna był poszukiwany za „oszustwa o znacznej wartości”. Spędzi w więzieniu najbliższe 2 lata i 8 miesięcy

Autostrada A4, okolice Żernicy. Mężczyzna prowadzący zestaw z naczepą przewożącą kilkadziesiąt ton ładunku widzi w lusterku czerwoną Toyotę Aygo i podążającą za nią migające niebieskie światła. Miejskie auto próbuje przecisnąć się poboczem, by zjechać z autostrady, ale kończy zaklinowane pomiędzy ciągnikiem siodłowym a barierami energochłonnymi. Chwilę później 47-latek z Toyoty jest już kajdankach. Wszystko dzięki bohaterskiej postawie kierowcy zestawu ciężarowego, który podjął spontaniczną decyzję o pomocy policjantom.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Gdzie miała miejsce akcja zatrzymania uciekiniera?

Jak długo potrwa kara dla zatrzymanego 47-latka?

Jakiego pojazdu używał uciekinier?

Co zrobił kierowca ciężarówki, aby pomóc policji?

Śląsk: kierowca ciężarówki zakończył pościg na autostradzie A4Scena, o której mowa, rozegrała się na Śląsku we wtorek 24 lutego. Polowanie na kierowcę czerwonej Toyoty Aygo trwało od dłuższego czasu — 47-latek był poszukiwany listem gończym i krążył po całym kraju, co miało utrudnić zlokalizowanie go. Policjantom udało się jednak ustalić markę i model auta, którym się przemieszczał. W końcu śląscy „łowcy głów” namierzyli poszukiwane auto na autostradzie A4 i poprosili o wsparcie kolegów z Komisariatu Autostradowego Policji w Gliwicach.

Mundurowi podjęli próbę zatrzymania mężczyzny do „kontroli drogowej” w rejonie Żernicy. Kiedy policjanci dali sygnał do zatrzymania, kierowca Toyoty zignorował go i przyspieszył, próbując uciec drogówce. 69-konny silniczek 1.0 VVT-i musiał wtedy dostać ostro w kość… Pościg nie trwał długo, bo do akcji wkroczył kierowca ciężarówki, który widział całe zajście w bocznym lusterku. Zareagował błyskawicznie, postanawiając wykorzystać przewagę gabarytów i masy prowadzonego przez niego zestawu pojazdów. Malutka Toyota Aygo nie miała szans w tej konfrontacji — kierowca ciężarówki „przykleił” się do niej i profesjonalnie ją wyhamował, korzystając z ciężarówki i barier energochłonnych. Uciekinier został uwięziony.

Silnik 1.0 VVT-i raczej kiepsko sprawdza się podczas ucieczki. Podziwiamy wiarę kierowcy

Silnik 1.0 VVT-i raczej kiepsko sprawdza się podczas ucieczki. Podziwiamy wiarę kierowcyIgor Kohutnicki / Auto Świat

Kim są policyjni „łowcy głów”?

Taki finał tej historii to — oczywiście — nie tylko zasługa kierowcy ciężarówki. Nie doszłoby do tej sytuacji, gdyby policjanci nie wpadli wcześniej na trop poszukiwanego 47-latka. Mieszkaniec Zabrza trafił na celownik służb przez dokonywanie „oszustw o znacznej wartości”. List gończy wystawił za nim Sąd Okręgowy w Gliwicach. Sprawa trafiła na biurka Zespołu Poszukiwań Celowych w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach, czyli do tzw. łowców głów.

Przeczytaj też: Zatrzymali „częściowo skradzionego” Mercedesa. Historia nietypowej kontroli

Mundurowi z tego wydziału specjalizują się w namierzaniu osób, które latami wymykają się wymiarowi sprawiedliwości, nierzadko również za granicą. W tym przypadku kluczowe okazało się ustalenie auta poszukiwanego, rozpoznanie jego nawyków oraz przygotowanie scenariuszy zatrzymania.

Koniec pościgu na autostradzie A4

Koniec pościgu na autostradzie A4https://slaska.policja.gov.pl

Na autostradzie A4 doszło do połączenia tego policyjnego know‑how z profesjonalizmem kierowcy ciężarówki i to przesądziło o wyniku akcji. Ze strony policjantów zadziałały: analiza, rozpoznanie i koordynacja radiowa. Ze strony kierowcy ciężarówki: opanowanie, kalkulacja i technika jazdy pozwalająca łatwo zapanować nad ciężkim pojazdem. Śląscy policjanci przekazali, że zatrzymany 47-latek spędzi najbliższe 2 lata i 8 miesięcy w więzieniu.