Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Konflikt na linii Witold Bańka – rosyjskie łyżwiarstwo figurowe wszedł w fazę osobistych złośliwości. Eteri Tutberidze, kontrowersyjna trenerka stojąca za sukcesami i dopingowym upadkiem Kamili Walijewej, w drwiący sposób odpowiedziała na słowa prezydenta Światowej Agencji Antydopingowej (WADA).
ZOBACZ WIDEO: „Zrobiłbyś to?”. Jędrzejczyk pokazała nagranie z krańca świata
Szef WADA podczas igrzysk w Mediolanie i Cortinie przyznał, że obecność Tutberidze (była na ZIO 2026 ze swoją podopieczną Adelią Pietrosjan) budzi w nim „dyskomfort” (WIĘCEJ TUTAJ), czym wywołał furię w rosyjskim środowisku sportowym.
Rosjanka w najnowszym wywiadzie dla platformy streamingowej Okko nie szczędziła Bańce złośliwości, uderzając w bardzo osobiste tony.
– Pan Bańka powiedział, że czuje dyskomfort z powodu mojej obecności. Przez głowę przemknęły mi pewne myśli… Zupełnie jakbym była jego eks-dziewczyną, która przyjechała gdzieś bez jego wiedzy i przez to czuje się on bardzo niekomfortowo – stwierdziła ironicznie.
Dodała również, że szef światowego antydopingu powinien zachować profesjonalizm: – W ogóle to są jakieś absolutnie osobiste wypowiedzi, które taka postać jak Bańka powinna trzymać przy sobie.
Tutberidze przekonywała, że ona sama nie zwraca uwagi na polskiego działacza i nie czuje wobec niego żadnych emocji. – Mnie jego obecność na igrzyskach była absolutnie obojętna. Nic nie czułam – zaznaczyła, dodając prześmiewczo, że chętnie przeprosiłaby Polaka, gdyby tylko wiedziała, jak wygląda.
– Pomyślałam: „No, pokażcie chociaż, jak on wygląda, to podejdę i przeproszę”. Przejrzałam nawet jego zdjęcia w sieci, żeby na wypadek, gdybym spotkała go w tłumie, na pewno do niego podejść – kpiła trenerka.
Przypomnijmy, że spór ma znacznie głębsze podłoże niż tylko medialna przepychanka. Bańka od dawna głośno krytykuje rosyjski system szkolenia w sporcie, zwłaszcza po głośnej dyskwalifikacji Walijewej. Podopieczna Tutberidze została w styczniu 2024 roku zawieszona na cztery lata przez CAS za stosowanie trimetazydyny.
Choć Rosjanie domagali się od MKOl oficjalnej reakcji na słowa Bańki o „dyskomforcie”, rzecznik komitetu Mark Adams uciął temat, stwierdzając, że „uwagi szefa WADA nie wymagają komentarza”.