Piotr Łącz (15-0-1, 11 KO) nie pozostawił wątpliwości, kto był lepszy w walce wieczoru gali Rockin’ Fights 53 w Huntington (Nowy Jork). Polski pięściarz wagi ciężkiej znokautował Dominique’a Valerę (9-2-2, 5 KO) już w pierwszej rundzie, kończąc pojedynek przez techniczny nokaut (TKO). Do starcia doszło w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego w Paramount Theatre. Walka była zakontraktowana na osiem rund, ale kibice nie zobaczyli nawet jednej pełnej odsłony.
#dziejesiewsporcie: pożar podczas słynnych derbów. Strażacy próbowali opanować żywioł
Od pierwszego gongu Łącz ruszył do przodu, narzucając rywalowi presję. Polak skracał dystans, spychał Amerykanina do lin i konsekwentnie budował przewagę. Valera próbował odpowiadać pojedynczymi ciosami, jednak nie był w stanie zatrzymać ofensywy niepokonanego ciężkiego z Polski.
Decydująca akcja przyszła jeszcze w premierowej rundzie. Po serii mocnych uderzeń Łącz trafił czysto, wyraźnie naruszając przeciwnika. Valera znalazł się w poważnych tarapatach, a sędzia, widząc brak realnej obrony, przerwał walkę.
Piotr Łącz TKO1 Dominique Valera! pic.twitter.com/8rx7Zyc9uH
— Michał Koper (@MichalKoperBoks) March 1, 2026
Dla Łącza to kolejne efektowne zwycięstwo w zawodowej karierze i potwierdzenie jego mocnej pozycji w amerykańskim środowisku bokserskim. Polak konsekwentnie buduje rekord za oceanem, a szybka wygrana w walce wieczoru gali w Nowym Jorku może otworzyć mu drogę do coraz poważniejszych wyzwań.
Warto również podkreślić, że to jest pierwsza walka Łącza po udziale w turnieju WBC. Tam odpadł w ćwierćfinale po tym jak zremisował z późniejszym zwycięzcą tych rozgrywek. W ten sposób potwierdza swój potencjał w wadze ciężkiej.