Oto bilans Roberta Lewandowskiego w meczach z Villarrealem:
Czy Robert Lewandowski zagrał w meczu z Villarrealem?
Jak ocenia się formę Ferrana Torresa?
Kiedy Lewandowski pojawił się na boisku?
Czy Lewandowski strzelił gola w ostatnim meczu?
Transfermarkt
„Mało jest momentów, kiedy robi coś pożytecznego dla drużyny, ale tym razem wywalczył rzut wolny” — mówił w 43. minucie komentujący to spotkanie dla stacji Canal+ Sport Michał Mitrut i trudno było o lepsze podsumowanie.
Jak to wyglądało? W pierwszej połowie Ferran Torres nie oddał strzału, miał jeden kontakt z piłką w polu karnym rywali, trzy celne podania (na sześć prób) i ani jednego udanego dryblingu. Powiedzieć, że Raphinha i Lamine Yamal musieli sami radzić sobie w ofensywie, to jak nic nie powiedzieć.
Tak Ferran Torres zagrał w pierwszej połowie:
SofaScore
Robert Lewandowski znów trafił, tylko co z tego? Fakty nie są po jego stronie
Ferran Torres rozegrał bardzo słabą pierwszą połowę, której podsumowaniem było jego zachowanie z 11. minuty gry. Wtedy stanął przed dobrą okazją w polu karnym, ale tak długo zbierał się do strzału, że jeden z rywali zdołał go uprzedzić i wybić mu piłkę. Co w takim razie zrobił Hansi Flick po przerwie? Nic nie zmienił!
W drugiej połowie Barcelona szybko straciła bramkę, miała pewne problemy, ale Niemiec i tak czekał ze zmianami. A gdy w końcu się na nie zdecydował, te uratowały mecz jego drużynie.
Pierwszy na murawie pojawił się Pedri, który nie potrzebował wiele czasu, by zaliczyć asystę, a potem rozpocząć jeszcze akcję bramkową. Potem w końcu zobaczyliśmy też Lewandowskiego, ale to, że przy takiej dyspozycji Torresa, pojawił się na murawie dopiero w 67. minucie gry, było co najmniej wymowne.
No to ile zrobił Polak, który w ważnym meczu dostał zdecydowanie mniej czasu od swojego rywala do miejsca w składzie? 37-latek błyskawicznie udowodnił, że wciąż nie potrzebuje wiele, by zrobić różnicę. Najpierw po rzucie rożnym był bliski zdobycia bramki, a już w doliczonym czasie gry ruszył w pole karne i z bliska wpakował piłkę do siatki.
No właśnie, tylko czy to coś zmienia? Przyglądając się sytuacji w Barcelonie, możemy mieć spore wątpliwości. W końcu na początku lutego Robert Lewandowski strzelił gola Realowi Mallorca, a potem mimo to dwa kolejne mecze rozpoczynał jako rezerwowy.
Nawet jeśli Ferran Torres dostarcza zdecydowanie gorsze liczby, a do tego w sobotę po prostu przeszedł obok spotkania, to wszystko wskazuje na to, że Hansi Flick uważa go obecnie za ważniejszego piłkarza. W takim razie co dalej? Słowa o końcu Lewandowskiego nie są przypadkowe i trudno uwierzyć w to, że Polak zaakceptuje tę sytuację i chciałby być w Barcelonie zmiennikiem. I to zmiennikiem piłkarza, który obecnie nie daje drużynie w zasadzie nic.