Tomasz Strzelczyk od lat buduje swój wizerunek jako kucharz „od serca”. Bez zadęcia i kulinarnych fajerwerków konsekwentnie stawia na prostą, domową kuchnię, podkreślając wartość tradycyjnych smaków i rodzinnych potraw. Zanim jednak stał się jednym z najpopularniejszych twórców kulinarnych w Polsce, jego życie wyglądało zupełnie inaczej. Mieszkał w Danii i pracował w tartaku, a gotowanie było wyłącznie pasją. Przełom przyszedł w 2015 r., gdy postanowił zawalczyć o swoje marzenia i wziął udział w czwartej edycji programu „MasterChef„. Dotarł do finałowej piątki (zwyciężył Damian Kordas), a telewizyjna rozpoznawalność otworzyła mu drzwi do kariery w internecie. O

  • Dlaczego Tomasz Strzelczyk został zaatakowany w sieci?
  • Jakie zdjęcie wywołało burzę w komentarzach?
  • Jakie obawy wyraził Tomasz Strzelczyk w odpowiedzi na hejt?
  • Ile osób obserwuje kanał Tomasza Strzelczyka na YouTubie?

Były uczestnik „MasterChefa” zaatakowany za zdjęcie z luksusowym autem. „Nie będę przepraszał za sukces”

Dziś jego kanał „Oddasz Fartucha” na YouTubie śledzi ponad 1,6 mln osób, a profil na Facebooku – blisko 2,5 mln fanów. Tomasz Strzelczyk, który gości czasem także w kuchni programu „Halo tu Polsat”, kilka dni temu opublikował zdjęcie ze Szczecina, na którym pozuje przy swoim luksusowym samochodzie. Część internautów gratulowała mu sukcesu, ale w komentarzach szybko pojawiła się także fala przykrych wpisów. Nie brakowało złośliwych uwag dotyczących jego majątku i stylu życia. Wysyp nienawistnych wpisów mocno dotknął kucharza.

Zamiast wdawać się w internetowe przepychanki, odpowiedział w swoim stylu. Opublikował kontrastowe zdjęcie – tym razem z widłami przy traktorze, w roboczych ubraniach i z czapką naciśniętą na czoło. Do fotografii dołączył wymowny opis:

Był Mercedes — był hejt. Dziś jest traktor. Może teraz będzie wygodniej? Tylko że to wciąż ten sam facet. Ten sam, który ciężko pracuje na wszystko, co ma. Nie będę przepraszał za sukces i nie będę udawał kogoś, kim nie jestem. Robię swoje

— napisał dosadnie Tomasz Strzelczyk na Facebooku.

Jego słowa spotkały się z ogromnym odzewem. Wpis polubiło ponad 30 tys. użytkowników, a pod postem pojawiło się blisko 3,5 tys. komentarzy. Fani w zdecydowanej większości stanęli po jego stronie, przekonując, że hejt wynika wyłącznie z zazdrości i że nie ma powodu, by tłumaczył się z owoców swojej ciężkiej pracy.

Tomasz StrzelczykGałązka / AKPA

Tomasz Strzelczyk

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.