— Czy będziemy wylatywać z Omanu? Na ten moment mamy raczej plan, że jeżeli sytuacja się uspokoi, to będziemy wracać do Dubaju. Tam mieszkamy i pracujemy, tu chcemy przeczekać. Jeżeli rzeczywistość stanie się bardziej niebezpieczna, będziemy myśleli o jakiejś alternatywie i ewentualnym wylocie w inne miejsce — relacjonuje Polak.

Żeby móc dostać się z ZEA do Omanu przez granicę lądową, trzeba pamiętać o kilku formalnościach. — Potrzebna jest przede wszystkim wiza. Ponadto samochód musi być zarejestrowany na kierowcę. Niektórzy nie mogli wjechać do Omanu, bo mieli wypożyczone auta — zwraca uwagę.

Dopytywany, czy to jest teraz najlepsze rozwiązanie, przyznaje, że to była jego indywidualna decyzja i jeśli sytuacja się nieco uspokoi, to szybko wróci do Dubaju.

— Tu czujemy się bardziej bezpieczni, Oman nie zamknął przestrzeni powietrznej. Nasi znajomi mają stąd planowo wylecieć do Turcji — zauważa.

Nasz rozmówca Karol jest jedną z wielu osób, które albo przekroczyły granicę, albo to planują. W mediach społecznościowych Polacy wymieniają się poradami dotyczącymi przejazdu. Pojawiają się też komercyjne propozycje, na które zwraca uwagę MSZ.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Polacy uciekają z Dubaju do Omanu?

Co mówi MSZ o zmianie miejsca pobytu?

Jakie formalności trzeba spełnić, aby wjechać do Omanu?

Jakie są aktualne warunki podróży do Omanu?

Niebo otwarte, ale mnóstwo połączeń odwołanych. ZEA opłacają pobyty i apelują o pozostanie w hotelach

Niebo nad Omanem oraz Arabią Saudyjską wciąż pozostaje otwarte i, jak widać na mapach lotniczych, samoloty tam latają.

Mapa lotnicza 1 marca ok. godz. 20 czasu polskiego

Mapa lotnicza 1 marca ok. godz. 20 czasu polskiegowww.flightradar24.com

Jak wynika jednak z informacji na stronach internetowych lotnisk w Maskacie oraz w Dżuddzie, wiele połączeń jest odwoływanych.

Informacje na stronie Muscat Airport 1 marca 2026 r.

Informacje na stronie Muscat Airport 1 marca 2026 r.https://www.muscatairport.co.om/

Przypomnijmy także, że Iran uderzył też w Oman, który do tej pory pełnił funkcję mediatora między Teheranem a Waszyngtonem. U omańskich wybrzeży trafiony został tankowiec.

Polskie MSZ apeluje, by nie zmieniać miejsca pobytu.

— Są dwa hasła, które powinny przyświecać każdemu Polakowi znajdującemu się na miejscu (na Bliskim Wschodzie). To: spokój i bezpieczeństwo. Sugerujemy pozostanie w miejscu schronienia, daleko od okien, posiadanie przy sobie dokumentów, potrzebnych leków. Są miejsca, które można opuścić inną drogą niż lądową — z Izraela można wyjechać przez Egipt — przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Rzecznik MSZ podkreślił, że polskie władze starają się zapewnić pomoc naszym obywatelom w miejscach, w których się znajdują. — Bardzo prosimy o korzystanie ze zweryfikowanych źródeł informacji. Wiemy, że pojawiają się oferty pomocy, które mają podtekst komercyjny. Proszę w to nie wierzyć — dodał Wewiór.

Od niedzieli działa dodatkowa infolinia: +48 22 523 88 80, która ma stanowić wsparcie dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie.

Wiadomość SMS od MSZ do Polaków zarejestrowanych w Odyseuszu

Wiadomość SMS od MSZ do Polaków zarejestrowanych w OdyseuszuArchiwum prywatne

Polacy, którzy są zarejestrowani w systemie Odyseusz, otrzymali w niedzielę informację, że „hotele są zobowiązane przedłużyć pobyty dla swoich gości na koszt Departamentu Kultury i Turystyki Abu Zabi (DCT Abu Zabi)”. Z ustaleń Onetu wynika, że biura podróży także przedłużają pobytu i pozostają w kontakcie z klientami.Wasze doświadczenia

Jesteście w podobnej sytuacji? Przebywacie na Bliskim Wschodzie? Jeśli macie informacje, którymi warto się podzielić, piszcie: karolina.walczowska@redakcjaonet.pl