W Ukrainie od 2022 r. trwa pełnoskalowa wojna z Rosją, a od 2019 r. prezydentem Ukrainy jest Wołodymyr Zełenski. Co prawda jego pięcioletnia kadencja upłynęła w 2024 r., to ze względu na stan wojenny, nie mogą odbyć się wybory prezydenckie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co Ołeksandr Usyk sądzi o Polakach?
Jakie ma plany po zakończeniu kariery bokserskiej?
Kiedy mogłyby się odbyć wybory prezydenckie na Ukrainie?
Jakie tytuły mistrza świata posiada Usyk?
W grudniu 2025 r. agencja RBK-Ukraina informowała, że Zełenski jest gotowy, żeby przeprowadzić wybory jeszcze w trakcie stanu wojennego.
— Jestem gotów na przeprowadzenie wyborów w kraju. Jeśli Ukraina otrzyma gwarancje bezpieczeństwa na ten okres, głosowanie mogłoby się odbyć za 60-90 dni — mówił.
Usyk chce zostać prezydentem Ukrainy
Jak się okazuje, Zełenskiemu rośnie poważny kontrkandydat. Chodzi o Ołeksandra Usyka, który od samego początku wojny apeluje o pokój. Natomiast w ostatniej rozmowie z Andriejem Bedniakowem zapowiedział, że kiedy zakończy karierę, chce zaangażować się w politykę i chce zostać prezydentem.
— Planuję boksować jeszcze przez kilka lat, a potem mam zamiar pracować dla państwa. Nie zamierzam schodzić poniżej stanowiska prezydenta — oznajmia w rozmowie z Andriejem Bedniakowem.
Usyk od samego początku wojny Ukrainy z Rosją dobrze wypowiada się na temat Polaków, którzy są mocno zaangażowani w pomoc. Dziękował Polsce tuż przed walką z Danielem Dubiosa w sierpniu 2023 r. we Wrocławiu.
— To wspaniałe, że Polska pomaga, bo tak powinno być. Mówię w swoim imieniu. Jestem wdzięczny Polakom za tę pomoc i w miarę możliwości wszystko oddamy, nawet z nawiązką — twierdził.
Natomiast w 2024 r. w rozmowie w Kanale Sportowym zdradził, że jego żona ma polskie korzenie.
— Wiesz, że rodowe nazwisko mojej żony to Chmielewska? Ma polską prababcię. Troszkę rozumie po polsku, ale tylko troszkę — zdradził pięściarz.
Przypomnijmy, że Usyk posiada obecnie pasy mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA, WBC i IBF. Ukrainiec zrezygnował z pasa IBF w czerwcu 2024 r., a później w listopadzie 2025 r. zrzekł się tytułu WBO.