Wewnętrzną sprawą drużyn z Kaju Basków była rywalizacja w drugim półfinale Copa del Rey. W spotkaniu zapowiadały się podobne jak we wtorkowym starciu Barcelony z Atletico. W lutym w Bilbao triumfował Real Sociedad, który po golu zdobytym w 62. minucie ograł Athletic 1:0.

W La Lidze obie drużyny sąsiadują ze sobą i mają spore szanse na włączenie się do walki o europejskie puchary. Do nich najkrótsza droga jest przez Puchar Króla.

W środę cieszyli się piłkarze z San Sebastian. W potyczce to goście z Bilbao musieli atakować i szukać gola. Jednak Athletic uznał, że należy cierpliwie czekać i nie rzucił się na rywala.

Także gracze Realu Sociedad nie zamierzali atakować. Stąd też z boiska wiało nudą. Kibice obecni na spotkaniu w San Sebastian obserwowali zamknięty mecz.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: pożar podczas słynnych derbów. Strażacy próbowali opanować żywioł

Wprawdzie zaczęło się obiecująco. W 13. minucie groźnie uderzył Carlos Soler, Alex Padilla zdołał odbić piłkę na rzut rożny. Jeśli kibice liczyli na więcej, to musieli się mocno zawieść. Dopiero po niewiele ponad godzinie kolejną okazję zmarnowali miejscowi. Igor Zubeldia w dogodnej sytuacji głową uderzył niecelnie.

Wydawało się, że w końcówce goście ruszą do odrabiania strat. To jednak Real Sociedad zadał cios. W 83. minucie goście przewinili we własnym polu karnym. Cesar Soto Grado po analizie VAR podyktował dla gospodarzy rzut karny, którego na gola zamienił Mikel Oyarzabal. W doliczonym czasie Real Sociedad mógł trafić raz jeszcze. Oskar Oskarsson uderzył w słupek.

W finale w Sewilli 18 kwietnia rywalem Realu Sociedad będzie Atletico Madryt.

Real Sociedad – Athletic Bilbao 1:0 (0:0)
1:0 – Mikel Oyarzabal (k.) 87′

W pierwszym meczu: 1:0.

Awans do finału: Real Sociedad.