Britney Spears w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin została aresztowana po tym, jak kierowała samochodem pod wpływem alkoholu w hrabstwie Ventura w Kalifornii. Choć niedługo później została zwolniona z aresztu, ma stawić się w sądzie 4 maja. Oświadczenie w tej sprawie wydał jej menedżer.
To był nieszczęśliwy incydent, którego w ogóle nie można usprawiedliwić
„Britney podejmie właściwe kroki i będzie przestrzegać prawa. Mamy nadzieję, że to będzie pierwszy krok w kierunku długo oczekiwanej zmiany, która musi nastąpić w jej życiu. Miejmy nadzieję, że otrzyma pomoc i wsparcie, których potrzebuje w tym trudnym czasie” — przekazał portalowi Page Six.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak zareagowała Britney Spears na aresztowanie?
Co się stało z Britney Spears w hrabstwie Ventura?
Kiedy Britney Spears ma stawić się w sądzie?
Jakie są nadzieje menedżera Britney Spears po incydencie?
Tak Britney Spears miała zareagować na aresztowanie
Informator tego samego portalu przekazał, że Britney Spears podczas incydentu miała być bardzo rozemocjonowana i zalała się łzami, a także „bardzo jej przykro”, że doszło do takiej sytuacji. Przyznał również, że gwiazda przeszła trudne miesiące. Jak dodał, miała czuć się zażenowana i zawstydzona.
Była niesamowicie rozemocjonowana. To były bardzo trudne miesiące. Nie chce zawieść nikogo, w tym swoich fanów. Ostatnią rzeczą, jakiej pragnie, jest ponowne publiczne osądzanie jej
— przekazał.
Britney SpearsTinseltown / Shutterstock
Britney SpearsKathy Hutchins / Shutterstock
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.
Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.