Robert Lewandowski opowiedział o kulisach swojej relacji z trenerem Pepem Guardiolą, która miała kluczowy wpływ na jego piłkarski rozwój.

Słynny hiszpański szkoleniowiec, prowadząc polskiego piłkarza w Bayernie Monachium (w latach 2014-2016), złożył mu nietypową deklarację.

ZOBACZ WIDEO: Można oglądać i oglądać. Gol „stadiony świata” na wagę zwycięstwa w derbach

– Pep powiedział mi, że „może pomóc w doprowadzeniu piłki w pole karne”, ale że nigdy nie powinienem słuchać trenerów, którzy próbują mi mówić, czy mam iść na bliższy, czy na dalszy słupek. Stwierdził: „Z tego, co widziałem, wiesz dokładnie, gdzie masz się znaleźć”. Z Pepem zacząłem inaczej rozumieć piłkę nożną. Nie jako piłkarz, ale przede wszystkim jako trener – wyjawił napastnik FC Barcelony.

W wywiadzie dla Sky Sports kapitan reprezentacji Polski odniósł się także do swojej przyszłości w Barcelonie. Choć jego kontrakt wygasa w czerwcu 2026 roku i teoretycznie może już negocjować z nowym pracodawcą, zachowuje pełen spokój.

Gwiazdor „Dumy Katalonii” ogłosił, że daje sobie czas na decyzję o kolejnym kroku w karierze, podkreślając, że tym razem nie czuje żadnej presji.

– W wieku 30 lat lub młodszym to uczucie jest inne. „Chcę zobaczyć, gdzie będę grał” – mówisz sobie. Ale teraz jestem cierpliwy. Daję sobie około trzech miesięcy na podjęcie decyzji, co chcę robić. Ja, tylko ja – podsumował 37-letni „Lewy”.