Przypomnijmy, że w połowie lutego Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski (IPC) zszokował środowisko, decydując, że Rosjanie i Białorusini wystartują we Włoszech pod flagami swoich krajów, a na dodatek podczas ceremonii medalowych będą odgrywane hymny tych państw.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Polska postanowiła bojkotować ceremonie?
Jakie inne kraje dołączyły do bojkotu?
Jakie były reakcje Rosjan na decyzję Polski?
Kto z rosyjskich urzędników wypowiedział się na temat bojkotu?
To wywołało ogromne oburzenie, a dziewięć państw ogłosiło bojkot ceremonii otwarcia. Na liście znalazły się Ukraina, Polska, Łotwa, Litwa, Estonia, Czechy, Finlandia, Holandia oraz Niemcy. Każde z wymienionych państw sprzeciwiło się udziałowi rosyjskich i białoruskich sportowców pod własną flagą, co w Rosji wywołało lawinę krytyki.
„Ułomność, napad rusofobii”. Rosjanie ostro reagują
— Oni pokazują swoją ułomność i po prostu napad rusofobii, pokazują, jak bardzo są mali. Tam chyba pięć czy sześć krajów się zgłosiło, a w igrzyskach bierze udział ponad 200. Swoimi działaniami sami sobie zaszkodzą. Nie chodzi im o sport, są po prostu małymi propagandystami — powiedział Diegtiariow.
— Czy przedstawiciele Finlandii, Czech, Łotwy, Polski i Estonii bojkotują paraolimpiadę 2026 z powodu udziału drużyn amerykańskich i izraelskich po ich uderzeniu na Iran? Czy ta logika jest uniwersalna, czy dotyczy tylko Rosji? — zapytał.
Szef Rosyjskiego Komitetu Paraolimpijskiego Paweł Rożkow nazwał z kolei wezwania do bojkotu prowokacją. — Dziś Rosyjski Komitet Paraolimpijski jest pełnoprawnym członkiem Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego. Najważniejsze jest dla nas stworzenie odpowiednich warunków dla sportowców, aby mogli dobrze się przygotować i wystąpić na igrzyskach w najlepszej formie — powiedział Rożkow agencji TASS.
Deputowana Dumy Państwowej, Swietłana Żurowa, stwierdziła z kolei w rozmowie z News.ru, że decyzję o bojkocie podjęli urzędnicy, a nie sami sportowcy. — Komu oni tam są potrzebni? Najważniejsze, żeby sportowcy byli na paraolimpiadzie. Niech robią, co chcą — stwierdziła. Wcześniej była mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie szybkim wypowiadała się natomiast w ostrych słowach o decyzji TVP dotyczącej rosyjskich i białoruskich sportowców.