W piątek odbyła się kolejna rozprawa dotycząca eksmisji ks. Daniela Galusa z pustelni, która należy do kurii częstochowskiej. Pozew ze strony kurii wraz z obszerną dokumentacją w sprawie eksmisji kontrowersyjnego księdza został złożony do sądu kilka miesięcy temu.

Dlaczego ksiądz Daniela Galusa jest eksmitowany?

Co mówi ks. Bakalarz o kłamstwach dotyczących ks. Galusa?

Jakie zarzuty postawiono księdzu Galusowi?

Jak zareagowali zwolennicy ks. Galusa na wypowiedzi rzecznika kurii?

W Sądzie Rejonowym w Myszkowie obecny był także przedstawiciel kurii — ks. Mariusz Bakalarz. Choć podczas samej rozprawy nie zabierał głosu, to po zakończeniu postępowania chętnie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

Niestety jego wypowiedzi zostały przerwane przez zwolenników ks. Daniela Galusa, którzy przekrzykiwali duchownego i nie dali mu dokończyć zdania.

— Gdyby pani była uprzejma nie przeszkadzać, to będziemy wdzięczni. Szczególnie państwo dziennikarze. Proszę nie przeszkadzać im w pracy — już na samym początku skomentował ks. Bakalarz, gdy jedna z kobiet ze wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa próbowała krzykiem zarzucić kłamstwa rzecznikowi częstochowskiej kurii.

— Bardzo chętnie na to wszystko odpowiem, tylko proszę pozwolić mi się wypowiedzieć — powtarzał w odpowiedzi na okrzyki zebranych ks. Bakalarz.

„Wszystkie pogubienia ks. Galusa”. Rzecznik kurii zarzuca kłamstwa

Duchowny w rozmowie z dziennikarzami chciał sprostować słowa, które były, jego zdaniem, kłamstwami. Chodzi o zeznania składane przez jedną z kobiet, zgłoszoną na świadka przez ks. Galusa.

— Wiele kłamstw padło na sali. Mam nadzieję, że będziemy mogli wiele z tych dokumentów w najbliższym czasie ujawnić — powiedział ks. Bakalarz, pokazując bardzo gruby plik dokumentów z postępowań kanonicznych, które kuria wszczęła wobec kontrowersyjnego Galusa.

Na to odezwał się jeden z zebranych:

— Niech ksiądz nie pokazuje pisma, tylko niech ksiądz powie swoimi słowami — domagał się.

Ksiądz Bakalarz kontynuował:

— Chciałem wykazać te wszystkie pogubienia ks. Galusa i uwikłania w dziwne sytuacje. Przede wszystkim kłamstwa. On już nawet kłamie co do swoich poprzednich kłamstw. Warto także powiedzieć o kłamstwach dotyczących powodów karania. On sam oraz jego zwolennicy ciągle powtarzają, że powodami suspensy był jego sprzeciw wobec pandemii. To oczywiście nie jest prawda — zapewniał ks. Bakalarz.

Jego wypowiedzi były ciągle przerywane przez grupę kilku osób, które należą do wspólnoty Galusa. Część z nich krzyczała, inni zadawali księdzu kolejne pytania, dwie kobiety cały czas też nagrywały rzecznika kurii.

— Ksiądz się zaciął i ciągle nawija to samo — zarzucał zwolennik ks. Galusa.

„Nawet ekskomunika” kontra „niech się ksiądz zajmie wiernymi”

Przedstawiciel kurii był także pytany o obecny status kościelny założyciela kontrowersyjnej wspólnoty.

— W ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy pismo z Dykasterii Nauki Wiary, polecające wszczęcie procesu karnego wobec księdza Galusa. Chodzi o przestępstwo dotyczące naruszenia sakramentalnej tajemnicy spowiedzi, ale także pozostałe czyny. Tutaj kara zagrożona jest nawet ekskomuniką. Jest to najpoważniejsze przestępstwo — wyjaśnił.

Na to znowu przerwał mu zwolennik Galusa:

— To najprościej wam udowodnić, fikcyjnie — zarzucił.

Kilka minut pod adresem rzecznika padły jeszcze mocniejsze słowa. W pewnym momencie spotkanie z dziennikarzami przerodziło się w ożywioną dyskusję księdza z obrońcami Galusa.

— Niech się ksiądz zajmie wiernymi, a nie niszczeniem kapłanów, bo to jest waszym głównym celem […] My mamy miłować samego Jezusa. Poprzez miłość bliźniego, miłujemy Jezusa. A waszym głównym zadaniem jest zniszczyć kościoły, niszczyć kapłanów. Bóg księdza osądzi — rzucił mężczyzna w stronę współpracownika arcybiskupa Depo.

Inna członkini wspólnoty zarzuciła mu:

— Ksiądz zastraszająco powiedział, że już za kilka tygodni będzie po ojcu Danielu.

To była jednak kolejna nieprawda. Ks. Bakalarz wyjaśniał, że nic takiego nigdy nie powiedział.

— Szanowni Państwo, jak państwo widzą, z takimi ludźmi przychodzi nam rozmawiać. Ale to nie pierwsza moja styczność z tymi ludźmi — skwitował całą konfrontację przedstawiciel kurii.

Chcesz porozmawiać z autorem? Napisz: szymon.piegza@redakcjaonet.plCzytaj inne artykuły tego autora tutaj.