Pierwsze kwalifikacje Formuły 1 w sezonie 2026 przyniosły nie lada emocje. Rewolucja w przepisach sprawiła, że trudno było wytypować kolejność kierowców w „czasówce” do GP Australii. Po wcześniejszych treningach na Albert Park za faworyta rywalizacji można było uznać Mercedesa, ale niemiecki zespół miał też swoje problemy.

W sobotniej sesji poważny wypadek miał Andrea Kimi Antonelli. Gdy rozpoczęły się kwalifikacje do GP Australii, mechanicy ciągle pracowali nad odbudową bolidu Włocha. Wiele wskazuje na to, że 19-latek nie byłby w stanie przystąpić do rywalizacji, gdyby nie „pomoc” ze strony Maxa Verstappena.

ZOBACZ WIDEO: Od tego może zależeć wynik Motoru. Finał znowu nie dla Sparty?!

Kierowca Red Bull Racing przeżył chwile grozy w Q1, gdy na dojeździe do pierwszego zakrętu w jego bolidzie najprawdopodobniej doszło do awarii. W maszynie „czerwonych byków” doszło do zblokowania kół, co z kolei doprowadziło do utraty przyczepności i poważnego wypadku. Na szczęście czterokrotnemu mistrzowi świata F1 nic się nie stało.

Poważny wypadek Verstappena wywołał czerwoną flagę, a kilka minut przerwy dało Mercedesowi dodatkowy czas na naprawę bolidu Antonellego. Ostatecznie młody kierowca wyjechał na tor i awansował do Q2.

Przebieg Q1 i Q2 dość jasno wskazywał, że George Russell może czuć się głównym kandydatem do pole position. Brytyjczyk miał wyraźną przewagę nad rywalami, a na drugą siłę w stawce wyrosło Ferrari. Charles Leclerc jako jedyny próbował nadążyć za tempem rywala z Mercedesa. W Q2 swoje chwile niepewności przeżył natomiast Lewis Hamilton, który dopiero w końcówce sesji zdołał pokonać mierzone okrążenie i zapewnić sobie awans do Q3.

Radość, choć krótka, nastąpiła w garażu Audi. Zespół w swoim debiucie awansował do Q3 za sprawą Gabriela Bortoleto, ale chwilę później u Brazylijczyka doszło do usterki technicznej i nie oglądaliśmy go w decydującej batalii o pole position.

Q3 rozpoczęło się od kolejnej czerwonej flagi i znów narozrabiał Mercedes, który wypuścił Andreę Kimiego Antonellego na tor z dmuchawą przymocowaną do bolidu. Ten element odpadł w trakcie jazdy i stanowił zagrożenie dla innych, o czym przekonał się Lando Norris, który wjechał w leżący na asfalcie spory fragment.

Po wznowieniu Q3 już pierwszy przejazd wystarczył Russellowi, aby wyciągnąć jedną dłoń po pole position. Czas 1:19.084 dał mu aż 0,521 s przewagi nad drugim Norrisem. Po raz kolejny problemy miał Antonelli, który wjechał w żwir i nie uzyskał mierzonego czasu okrążenia.

Antonelli poprawił się wraz z drugm przejazdem (1:18.811) i przez chwilę znajdował się na czele stawki, ale szybko z jego wynikiem rozprawił się Russell. I to właśnie Brytyjczyk zaczął sezon 2026 od zdobycia pole position.

F1 – GP Australii – kwalifikacje – wyniki:

Poz.KierowcaZespółQ3Q2Q1 1. George Russell Mercedes 1:18.518 1:18.934 1:19.507 2. Andrea Kimi Antonelli Mercedes +0.293 1:19.435 1:20.120 3. Isack Hadjar Red Bull Racing +0.785 1:19.653 1:20.023 4. Charles Leclerc Ferrari +0.809 1:19.357 1:20.226 5. Oscar Piastri McLaren +0.862 1:19.525 1:19.664 6. Lando Norris McLaren +0.957 1:19.882 1:20.010 7. Lewis Hamilton Ferrari +0.960 1:19.921 1:19.811 8. Liam Lawson Visa Cash App RB +1.476 1:20.144 1:20.491 9. Arvid Lindblad Visa Cash App RB +2.729 1:19.971 1:20.409 10. Gabriel Bortoleto Audi bez czasu 1:20.221 1:20.495 11. Nico Hulkenberg Audi 1:20.303 1:21.024 12. Oliver Bearman Haas 1:20.311 1:21.247 13. Esteban Ocon Haas 1:20.491 1:20.759 14. Pierre Gasly Alpine 1:20.501 1:21.138 15. Alexander Albon Williams 1:20.941 1:21.051 16. Franco Colapinto Alpine 1:21.270 1:21.200 17. Fernando Alonso Aston Martin 1:21.969 18. Sergio Perez Cadillac 1:22.605 19. Valtteri Bottas Cadillac 1:23.244 20. Max Verstappen Red Bull Racing bez czasu 21. Carlos Sainz Williams bez czasu 22. Lance Stroll Aston Martin bez czasu