W piątkowy wieczór na antenie Polsatu zadebiutował pierwszy odcinek 13. edycji programu „Must be the music„. Program ponownie ocenia jury w składzie: Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski, Sebastian Karpiel‑Bułecka oraz Miuosh. Show prowadzą Maciej Rock, Patricia Kazadi i Adam Zdrójkowski.
Już na starcie muzycznego show Polsatu emocje wzbudził występ 18-letniego Damiana Stampki-Łozińskiego z Knurowa w województwie śląskim. Historia Damiana poruszyła widzów jeszcze zanim zaczął śpiewać. 18-latek po uzyskaniu pełnoletności uciekł z domu od rodziców adopcyjnych, którzy nie zgadzali się na to, by rozwijał swoją największą pasję – śpiewanie, granie na instrumentach i koncertowanie. Dziś młody artysta gra na fortepianie i gitarze, a swój głos rozwija pod okiem trenerki śpiewu, która – jak sam przyznaje – na co dzień zastępuje mu mamę.
Nie wstydzę się swoich emocji, które towarzyszą mi podczas każdego występu. Pozwalam sobie czuć i przeżywać muzykę w pełni, co sprawia, że publiczność może poczuć to razem ze mną
— mówi o sobie nastolatek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaki utwór wykonał Damian Stampka-Łoziński?
Kto jest w jury programu 'Must be the music’?
Co skłoniło Damiana do ucieczki z domu?
Jakie emocje wzbudził występ Damiana wśród widzów?
18-latek uciekł z domu, by wystąpić w „Must be the music”. Fala komentarzy po jego występie
Podczas castingu 18-latek wykonał utwór „Another Love” z repertuaru Toma Odella. Jego interpretacja wyraźnie poruszyła jurorów.
Co się stało właśnie? Rozwalił mnie ten chłopak
— nie krył emocji Miuosh, podobnie jak Dawid Kwiatkowski.
Z kolei Natalia Szroeder podkreśliła talent młodego wokalisty:
Bez wątpienia drzemie w tobie ogromny potencjał, jesteś ogromnie utalentowany, gratuluje tobie, gratuluję osobie, która cię przygotowuje i przygotowywała do dzisiejszego występu. No bo jesteś osobą, którą zapamiętamy na pewno, na długo
Miuosh dodał także:
Piękna historia, piękna historia, ona się rozpoczyna nie tutaj, bo już trwa, ale dziękuję, że się nią z nami podzieliłeś. Masz coś, czego się nie da nauczyć
Nie było zaskoczenia – wszyscy jurorzy byli na „tak”, dzięki czemu Damian Stampka-Łoziński przeszedł do kolejnego etapu programu.
Damian Stampka-Łoziński w programie „Must be the music”Krystian Szczęsny / Polsat
Występ młodego wokalisty wywołał ogromne emocje także wśród internautów. Pod nagraniem z jego wykonaniem pojawiła się lawina komentarzy.
„Ckliwa historia dała 4 razy »tak«. Niestety muzycznie słabo”, „Słyszałam Damiana na żywo z tym utworem i wiem, że potrafi dużo lepiej to zaśpiewać, niestety pewnie stres zrobił swoje”, „Jak dla mnie faworyt do wygrania”, „Gratulacje i nie przejmuj się złymi komentarzami, bo ludzie są zawistni i zazdroszczą ci talentu”, „To są te momenty, kiedy wiem, że mam serce”, „Zmiótł wszystko”, „Urzekający… Czekałam na kogoś takiego” — pisali widzowie.
Damian Stampka-Łoziński w programie „Must be the music”Krystian Szczęsny / Polsat
Damian Stampka-Łoziński w programie „Must be the music”Krystian Szczęsny / Polsat
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.