Od wielu miesięcy w padoku Formuły 1 powtarzano, że Mercedes jest najlepiej przygotowany do rewolucji technicznej w sezonie 2026. Plotki o przewadze wynikającej z jednostki napędowej nie ustały po zimowych testach F1, po których rywale oskarżali niemieckiego producenta o celowe maskowanie tempa.
W GP Australii zespół z Brackley najpierw zdominował kwalifikacje, a w samym wyścigu – choć nie bez problemów – sięgnął po dublet. Zwycięstwo na Albert Park odniósł George Russell, który zgarnął 25 punktów i po raz pierwszy w karierze został liderem klasyfikacji generalnej F1. Drugi Andrea Kimi Antonelli zainkasował 18 „oczek”.
ZOBACZ WIDEO: Wystąpi w mistrzostwach świata. O zarobieniu pieniędzy może zapomnieć
Drugą siłą F1 jest na ten moment Ferrari. Charles Leclerc dojechał do mety jako trzeci, a Lewis Hamilton był czwarty.
W klasyfikacji konstruktorów F1 na czele jest Mercedes z 43 punktami. Drugie w stawce Ferrari zdobyło w GP Australii 27 „oczek”. Reszta ekip pozostała daleko w tyle.
Klasyfikacja kierowców F1:
Klasyfikacja konstruktorów F1: