Podczas sobotniej konferencji PiS zorganizowanej w hali „Sokół” w Krakowie Jarosław Kaczyński ogłosił nazwisko kandydata tej partii na premiera. A jest nim Przemysław Czarnek, który zabrał głos tuż po przemówieniu prezesa. W swoim wystąpieniu poseł zaatakował obecny rząd i samego Donalda Tuska. Przemysław Czarnek mówił również m.in. o polityce energetycznej państwa, cenach prądu i ostro krytykował odnawialne źródła energii (OZE).
Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych „OZE-sroze” dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich
— grzmiał.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co Przemysław Czarnek powiedział o odnawialnych źródłach energii?
Jakie zarzuty Krzysztof Hetman postawił Przemysławowi Czarnkowi?
Co pokazał Krzysztof Hetman podczas programu 'Kawa na ławę’?
Jak zareagował Jan Dziedziczak na wypowiedzi Krzysztofa Hetmana?
Przemysław Czarnek mówił o „OZE-sroze”. Europoseł PSL zarzucił mu „czysty polityczny cynizm”
Do tych słów kandydata PiS na premiera w niedzielę odniósł się europoseł PSL Krzysztof Hetman. Polityk ujawnił, że Przemysław Czarnek, gdy w Polsce rządziła jego partia, założył w swoim domu fotowoltaikę.
Mam nadzieję, że pan poseł Czarnek będzie konsekwentny po wczorajszym swoim wystąpieniu i w tej chwili siedzi na swoim własnym dachu na swoim domu i rozmontowuje fotowoltaikę, którą sobie kilka lat temu założył
— mówił w niedzielnym programie „Kawa na ławę” stacji TVN24 Krzysztof Hetman z PSL.
Prowadzący program Konrad Piasecki dopytywał europosła, czy ma pewność, że to, co mówi, jest prawdą.
— odpowiedział mu Krzysztof Hetman, który tak samo, jak Przemysław Czarnek, mieszka w Lublinie.
Po chwili europoseł PSL pokazał na telefonie mapę Google, na której miał być widoczny dom Przemysława Czarnka, a na jego dachu panele fotowoltaiczne.
Czysty polityczny cynizm ze strony Czarnka. Oni jedno mówią i to od lat, a drugie robią
— stwierdził Krzysztof Hetman.
W obronie Przemysława Czarnka szybko stanął również obecny w studiu poseł PiS Jan Dziedziczak. Zaapelował do Krzysztofa Hetmana, aby „mniej podglądał sąsiadów”.
Jeżeli takie są na niego haki, to znaczy, że mamy świetnego kandydata
— dodał Jan Dziedziczak.