Pomału dobiega końca intensywny weekend w Lahti. Na niedzielę organizatorzy zaplanowali już ostatnie zawody. Tym razem skoczkowie narciarscy będą rywalizowali w konkursie duetów. Na ich starcie stanie 15 ekip, w tym oczywiście Biało-Czerwoni. Nasz kraj reprezentować będą Kacper Tomasiak oraz Kamil Stoch. W pewnym sensie jest to cudowna klamra historyczna i symboliczne przekazanie pałeczki.
Rzecz jasna standardowo wcześniej odbyła się seria próbna. Z bardzo dobrej strony pokazał się w niej trzykrotny indywidualny mistrz olimpijski, który skoczył 126,5 metra. To dało czwarty wynik w pierwszej grupie, a siódmy ogólnie. Aż 10,5 metra bliżej wylądował 19-latek, choć z krótszego rozbiegu i w gorszych warunkach pogodowych. Nie zmienia to jednak faktu, że przełożyło się to na lokatę w drugiej dziesiątce.
ZOBACZ WIDEO: „Zrobiłbyś to?”. Jędrzejczyk pokazała nagranie z krańca świata
Wygrał z kolei Domen Prevc, który doleciał aż do 131. metra i 50. centymetra. Dzięki temu wyprzedził o 1,8 punktu Daniela Tschofeniga (128 metrów). Trzeci Marius Lindvik uzyskał 126,5 metra i wywalczył już zdecydowanie mniej „oczek”.
Drużynowo Polska uplasowała się na czwartej lokacie. Najlepsza była Słowenia, przed Austrią o ponad 10 punktów. Trzecie Norwegia straciła już przeszło 26 „oczek”. Nasza reprezentacja za to prawie 34 punkty.
W serii próbnej nie wystąpili: Gregor Deschwanden, Antti Aalto, Philipp Raimund oraz Ryoyu Kobayashi.
Początek konkursu duetów o godzinie 15:00. Relację tekstową „na żywo” z zawodów przeprowadzi portal WP SportoweFakty.
Wyniki treningu w Lahti: