
Syn Alego Chameneiego jego następcą? Iranistka komentuje
Źródło: TVN24Szef irańskiego MSZ twierdzi, że „nikt nie wie”, kto zostanie następnym najwyższym przywódcą kraju. Wcześniej irańskie media informowały, że wysocy rangą duchowni wybrali następcę ajatollaha Alego Chameneiego, który zginął na początku nalotów na Iran. Trump już skomentował, że nowy lider bez jego poparcia „długo nie przetrwa”.
– Wybrano najbardziej odpowiedniego kandydata, zatwierdzonego przez większość członków Zgromadzenia Ekspertów – powiedział w niedzielę Mohsen Hejdari, przedstawiciel prowincji Chuzestan w Zgromadzeniu Ekspertów, cytowany przez agencję Isna.
– Decyzja o ogłoszeniu nazwiska nowego przywódcy należy do Sekretariatu Zgromadzenia Ekspertów – przekazał agencji Mehr News jeden z członków Zgromadzenia, 88-letni Ahmad Alamolhoda.
Po tych doniesieniach ruszyły spekulacje, kto ma zostać nowym liderem. Nie jest jasne, czy nowy przywódca został już oficjalnie wybrany przez Zgromadzenie Ekspertów, czy uzgodniono jedynie nazwisko odpowiedniego kandydata.
Według ekspertów cytowanych przez CNN problemy te mogą wynikać z faktu, że członkowie Zgromadzenia Ekspertów nie mogli spotkać się osobiście ze względu na zagrożenie atakami ze strony USA i Izraela. Jak donosi CNN, powołując się na irańskiego prawnika, jeśli większość członków nie będzie obecna przy wyborze, jest on nieważny.
Aragczi: musimy czekać
Do sytuacji tej odniósł się również szef MSZ Iranu, Abbas Aragczi. – Krąży wiele plotek, ale musimy poczekać, aż zbierze się Zgromadzenie Ekspertów i wybierze nowego najwyższego przywódcę – powiedział w niedzielę w rozmowie z NBC.
Podkreślił, że ostatecznie „nikt nie wie”, kto zostanie wybrany.

System władzy w Iranie
Źródło: PAP
Trump: nie przetrwa długo bez naszego poparcia
Do doniesień o wyborze nowego najwyższego przywódcy Iranu odniósł się w niedzielę prezydent USA Donald Trump. Jak podkreślił, „będzie on musiał uzyskać nasze poparcie”. – Jeśli nie będzie miał naszego poparcia to długo nie przetrwa – powiedział amerykański prezydent.
Trump wielokrotnie powtarzał, że chce uczestniczyć w wyborze kolejnego przywódcy Iranu. – Chcemy wybrać prezydenta, który nie będzie prowadził swojego kraju do wojny – mówił dziennikarzom w sobotę na pokładzie Air Force One.
„Nawet wielki szatan wspomniał jego imię”
Przed spotkaniem liczącego 88 członków Zgromadzenia Ekspertów za jednego głównych kandydatów do roli nowo przywódcy uważano Modżtabę Chameneiego, syna zabitego ajatollaha. Na to, że to on mógł zostać wybrany, wskazują słowa Hejdariego. Powiedział on, że wyboru dokonano zgodnie z zaleceniem Alego Chameneiegio, który mówił, że jego następca powinien być „nienawidzony przez wroga”, a nie przez niego chwalony.
„Nawet wielki szatan (Stany Zjednoczone – red.) wspomniał jego imię” – powiedział Hejdari, co mogło być nawiązaniem do słów prezydenta USA Donalda Trumpa, który kilka dni temu oświadczył, że Modżtaba Chamenei jest dla niego „nie do przyjęcia”.

Irańczyk z portretem Modżtaby Chameneiego
Źródło: ABEDIN TAHERKENAREH/EPA/PAP
W niedzielę Izrael zapowiedział, że nowy najwyższy przywódca Iranu – niezależnie od tego, kto nim zostanie – automatycznie stanie się celem do zlikwidowania dla jego sił zbrojnych.
Następca Chameneiego
Nowo wybrany przywódca zastąpi Alego Chameneiego, który zginął w sobotę 28 lutego, podczas nalotów Izraela i Stanów Zjednoczonych. Miał 86 lat. Jak podała w niedzielę CNN, przed tym atakiem Chamenei był od miesięcy obserwowany przez izraelskie i amerykańskie służby wywiadowcze, w tym CIA.
Powołując się na pięć osób zaznajomionych ze sprawą, stacja pisze, że „monitorowano jego codzienne zwyczaje – gdzie mieszkał, z kim się spotykał, jak się komunikował i gdzie mógłby się schronić w razie zagrożenia atakiem”.
Irańska telewizja państwowa ogłosiła jego śmierć w niedzielę wczesnym rankiem, co spotkało się z różnymi reakcjami Irańczyków – część z nich świętowała, część pogrążyła się w żałobie.
Opracowali: Adrian Wróbel, Mikołaj Gątkiewicz /lulu
Źródło: PAP, CNN
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH