„Trafiona została środkowa część nadbudówki okrętu […] Jak na razie okręt nie może przeprowadzać ataków na cele na terytorium Ukrainy” – podał portal Ukrainska Prawda powołujący się na oceny ekspertów.
Admirał Essen to jednostka cechująca się długością niemal 125 m, wypornością ponad 4 tys. ton i możliwością poruszania się z prędkością maksymalnie 56 km/h. Jej uzbrojenie obejmuje m.in. działo morskie kal. 100 mm A-190 Arsenal, osiem przenośnych zestawów Igla-S lub Verba czy dwie podwójne wyrzutnie torped kal. 533 mm.
Z punktu widzenia Ukraińców najistotniejszy jest fakt, że jednocześnie Admirał Essen zalicza się do jednostek przenoszących pociski manewrujące 3M14 Kalibr (z opcją odpalenia ośmiu w jednej salwie), które są często wykorzystywane przez Rosjan.
To pociski mające ponad 2 tys. km zasięgu, uzbrojone w konwencjonalną głowicę bojową o masie 450 kg (choć są zdolne do przenoszenia także głowicy termojądrowej).
Ukrainska Prawda precyzuje, że efektem ukraińskiego ataku był pożar, który trwał kilkanaście godzin i doprowadził do wtórnych wybuchów na okręcie.
Te spowodowały uszkodzenia zarówno systemów nawigacyjnych i kierowania ogniem, jak i wyrzutni pocisków Kalibr.