Gdy Łukasz Piszczek dołączał do GKS-u Tychy w roli pierwszego szkoleniowca, nadzieje były ogromne. Miał on już doświadczenie z pracy w roli asystenta Nuriego Sahina w barwach Borussii Dortmund, więc wielu fanów liczyło, że dobrze odnajdzie się w zespole Betclic 1. Ligi.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego Łukasz Piszczek odchodzi z GKS-u Tychy?

Jakie były wyniki zespołu pod wodzą Piszczka?

Kto poprowadzi zespół w najbliższym meczu?

Czy Piszczek zrezygnował z pracy samodzielnie?

Klamka zapadła! Łukasz Piszczek zdecydował w sprawie dalszej pracy

Wyzwanie to jednak najwyraźniej okazało się zbyt wymagające. „Za kadencji Piszczka sytuacja drużyny nie tylko się nie poprawiła, ale stała się dużo gorsza. W ośmiu meczach pod wodzą byłego reprezentanta Polski zespół uzbierał tylko dwa punkty” — pisze Tomasz Włodarczyk z Meczyków.

Wobec tego legendarny obrońca miał już samemu zrezygnować z pracy. „Według naszych informacji Piszczek sam zrezygnował z dalszego prowadzenia drużyny. W najbliższych dniach ma dojść do rozwiązania umowy. W najbliższym meczu ze Śląskiem Wrocław, który zaplanowano na najbliższą niedzielę, zespół poprowadzi inny szkoleniowiec” — czytamy.

Niedługo później klub potwierdził to w mediach społecznościowych. „KP GKS Tychy informuje, że w dniu dzisiejszym umowa z trenerem Łukaszem Piszczkiem została rozwiązana za porozumieniem stron. Wspólnie ze szkoleniowcem z klubu odchodzą również jego asystenci, Przemysław Gomułka i Robert Góralczyk” — przekazał klub.

— Klub i Trener uzgodnili warunki zakończenia współpracy, stawiając dobro Klubu na pierwszym miejscu. GKS Tychy dziękuje trenerowi Łukaszowi Piszczkowi za pracę, zaangażowanie oraz profesjonalizm i życzy powodzenia w dalszej karierze szkoleniowej — czytamy w komunikacie.