Tesle mają regularne problemy z przejściem okresowego przeglądu technicznego w Niemczech, Danii, Norwegii. Okazuje się, że jedną najczęstszych przyczyn odrzucenia auta w Niemczech są niewłaściwie ustawione reflektory. Pracownicy TÜV nie dokonują korekt ustawień, bo nie chcą lub nie potrafią tego zrobić, mimo że są do tego zobligowani. W Polsce jest podobnie: pracownicy stacji kontroli pojazdów często regulują reflektory, gdy te mają rozjechane snopy świetlne.

Problem z przeglądem technicznym samochodu, czyli warto się przygotować

Zgodnie z danymi TÜV za rok 2025, Tesla Model Y i Tesla Model 3 zajęły odpowiednio pierwsze i trzecie OD KOŃCA miejsce (kolumna po lewej), gdy chodzi o liczbę wykrywanych usterek w samochodach w wieku do trzech lat. Tylko częściowo mogło je tłumaczyć to, że miały największe przebiegi spośród wszystkich badanych pojazdów, tj. były intensywnie eksploatowane. Swoją drogą równie ciekawy jest fakt, że w autach pięcioletnich na szarym końcu są głównie BMW (kolumna po prawej), jakby miało to związek z czteroletnim pakietem przeglądów, który często dodawany jest do nowych aut…

Głównym problemem tych aut ma być oświetlenie, kolejne były hamulce i zawieszenie. Kwestię hamulców i zawieszenia analizowaliśmy w innym materiale, natomiast temat oświetlenia był dla nas zagadką, w rozwiązaniu której TÜV nieszczególnie chciał nam pomóc. Na rozwiązanie problemu naprowadził nas jeden z Czytelników, a w weekend dość niespodziewanie otrzymaliśmy gotową odpowiedź. Otóż okazuje, że pracownicy stacji kontroli pojazdów zauważają, że Tesle – jak i wiele innych samochodów – mają źle ustawione światła, co jest powodem odrzucenia samochodu na przeglądzie (źródło). Problem dotyczył 5,9 procent aut.

Pracownicy TÜV są zobowiązani do wprowadzenia korekty oświetlenia, jednak często tego nie robią, bo nie chcą lub nie potrafią. I przyznają się do tego zupełnie oficjalnie. Dodajmy, że dokonuje się tego w menu

Co wolisz: zachować nawet kilka tysięcy złotych przez brak obowiązku wizyt w ASO czy … – wyniki ankiety

W sondzie redakcji Elektrowozu, w której spytaliśmy Was, czy wolicie zachować pieniądze przez brak obowiązkowych przeglądów gwarancyjnych w zamian za stres przy pierwszym badaniu technicznym, 76,7 procent badanych odpowiedziało, że woli zachować pieniądze w kieszeni, bo sam/sama obsłuży swoją Teslę. Dodajmy, że tak naprawdę nie muszą tego robić samodzielnie, bo każda stacja kontroli pojazdów może przeprowadzić odpłatnie taki przegląd, by poinformować ich, że w samochodzie coś nie gra.

Obowiązkowe przeglądy gwarancyjne w ASO, które ułatwiają przejście badania technicznego, wybrało 19,8 procent badanych. Inne odpowiedzi stanowiły 3,4 procent. Duże paczki głosów klikających co kilka-kilkanaście sekund na opcję „ankieta jest tendencyjna” uznaliśmy za spam i usunęliśmy dublety pozostawiając tylko pierwsze kliknięcie:

Ocena Czytelników



[Suma: 12 głosów Średnia: 2.7]Nie przegap nowych treści, KLIKNIJ i OBSERWUJ Elektrowoz.pl w Google News. Mogą Cię też zainteresować poniższe reklamy: