Mężczyznę zatrzymali policjanci z komendy na warszawskiej Woli. Mundurowi kilka dni temu otrzymali zgłoszenie w sprawie klienta, który nie chciał opłacić rachunku za zamówione jedzenie. Na miejscu ustalili okoliczności zdarzenia.
Zjadł i nie zapłacił za posiłek przynajmniej 25 razy
— Wynikało z nich, że mężczyzna zamawiał jedzenie w hotelowej restauracji. Kiedy dochodziło do płatności za zamówienie, wymyślił „legendę” i informował o dopisaniu rachunku do pokoju, w którym miał przebywać jego ojciec — przekazała nam nadkom. Marta Sulowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV na Woli.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuriozalna kryjówka poszukiwanego listem gończym. Akcja policji
— Okazało się, że nie była to jednorazowa sytuacja. Mężczyzna nie tylko oszukiwał hotelowe restauracje, ale w podobny sposób działał w innych lokalach gastronomicznych — dodała rzeczniczka wolskiej komendy.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Jak się okazało, mężczyzna zrobił to przynajmniej 25 razy. Tyle usłyszał zarzutów karnych. Dochodzeniowcy dotarli do pokrzywdzonych, przyjęli zawiadomienia o przestępstwach oszustwa na terenie dzielnic Wola i Śródmieście. Okazało się, że 39-latek przejadł łącznie ponad 12 tys. zł. Na taką kwotę oszacowali straty restauratorzy.
- Ile razy mężczyzna nie zapłacił za jedzenie?
- Jaką kwotę łącznie przejadł oszust?
- Gdzie mężczyzna zamawiał jedzenie?
- Jaką karę grozi oszustowi?
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Miłość z platformy wiertniczej okazała się oszustwem. „Kochanek” zażądał pieniędzy
„Smakoszowi” grozi osiem lat więzienia
Nieuczciwy „smakosz” został zatrzymany. Policjanci z wolskiego Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu zgromadzili materiał dowodowy i przekazali prokuraturze. Mężczyzna został już przesłuchany.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Brutalny napad na stacji paliw w Warszawie. Jest decyzja sądu
Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola podejrzany został objęty dozorem policyjny. Za kulinarne oszustwa, których dokonał, grozi mu do ośmiu lat więzienia.