Kora i Ryszard Terlecki zakochali się w sobie pod koniec lat 60. Oboje byli wówczas „dziećmi kwiatami”, należeli do popularnego ruchu hipisowskiego. Ona – licealistka wychowana w domu dziecka, on – student historii na Uniwersytecie Jagiellońskim z inteligenckiego domu. Był rok 1968, czas studenckich protestów i politycznych napięć. Ryszard Terlecki miał wtedy 19 lat i był jednym z liderów krakowskich hipisów. W środowisku znany był pod pseudonimem „Pies”. Do tej samej grupy dołączyła młodsza o dwa lata Kora – przyszła wokalistka zespołu Maanam. Artystka po latach przyznawała, że zakochała się bez pamięci w obecnym polityku PiS.

Byłam zapatrzona w niego i obchodziło mnie jedynie to, żeby być z nim. W dużej mierze nasz hipisowski związek opierał się na ostrym sek*ie

— pisała w biografii „Kora i Maanam: podwójna linia życia”.

Również Ryszard Terlecki wspominał ich pierwsze spotkanie z ogromną szczegółowością. Jak opowiadał w najnowszej biografii artystki „Słońca bez końca”, Kora od razu zwróciła jego uwagę.

Spodobała mi się od razu – szczupła, śliczna dziewczyna, ciemne długie włosy splecione w dziwne warkoczyki

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kiedy Kora i Ryszard Terlecki byli parą?

Jak Maciej Maleńczuk opisał ich relację?

Co charakteryzowało życie Kory i Terleckiego?

Jakie różnice w poglądach miała Kora i Terlecki?

Kora była zakochana po uszy w Ryszardzie Terleckim. Maciej Maleńczuk wspomina ich relację: Kora nie zdewociała

Zakochani prowadzili typowo hipisowski styl życia. Latem 1968 r. podróżowali autostopem po Polsce, często bez pieniędzy i planu na nocleg. „Z tym było najgorzej. Pamiętam, że czasem paliliśmy niedopałki znalezione na przystankach tramwajowych i jedliśmy resztki w barze, jak ktoś nie dojadł” — opowiadał po latach Ryszard Terlecki w rozmowie z Beatą Biały.

Teraz do tej osobliwej relacji wrócono także w podcaście „Bliskoznaczni”, w którym Katarzyna Nosowska rozmawiała z Maciejem Maleńczukiem. — A ty kojarzyłeś Korę z tamtych czasów? — zapytała Nosowska.

Kojarzyłem. Ona była absolutną gwiazdą i też mityczną postacią, tak samo, jak Terlecki

— odpowiedział Maciej Maleńczuk.

Nosowska dopytała o Ryszarda Terleckiego. — Właśnie chciałam spytać o „Psa” — powiedziała. Maciej Maleńczuk przyznał, że choć nigdy nie spotkał go osobiście, w środowisku krążyło o nim wiele historii.

To były postacie mityczne. Ja tego „Psa” nigdy nie widziałem. Wszyscy ciągle tylko o nim mówili. Słyszałem, że tu czapkę milicjantowi zrzucił, a tu znowu coś wywinął. Robił różne numery. Pisali też jakieś wiersze i czytali. To był normalny hip. Niejeden z tych pacyfistów, długowłosych hipów, co ich wtedy poznałem, później poszedł z wiekiem w stronę PiS-u. Zdewocieli czy ki ch*j, coś takiego…

— powiedział muzyk.

Kora i Ryszard Terlecki

Kora i Ryszard Terleckihttps://www.facebook.com/artur.gajda.73

Katarzyna Nosowska zauważyła jednak, że Kora nigdy nie zmieniła swoich poglądów. — A Kora nigdy nie poszła — dopowiedziała. Wtedy Maciej Maleńczuk podkreślił różnice w ich życiowych drogach.

Kora nie zdewociała. Chociaż Matki Boskie malowała, ale to była ateistka z krwi i kości. Ona była z domu dziecka, a nie z „dobrego” domu, jak Terlecki. Przecież on był z literackiego domu. Jego ojciec był jakimś literaturzyną, że tak powiem. W Krakowie jest tego pełno. Drugorzędnych autorów scenariuszy, których nigdy nie nakręcono

— podsumował muzyk.

Maciej Maleńczuk

Maciej MaleńczukPiotr Andrzejczak / MW Media

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.