W tym sezonie Wojciech Szczęsny pełni rolę zmiennika sprowadzonego latem Joana Garcii i raczej nie ma zbyt wielu perspektyw na grę, gdy Hiszpan jest zdrowy. Były reprezentant Polski nie wydaje się jednak przejmować tym, że został przyspawany do ławki rezerwowych.

Widać to było również po zakończeniu sobotniego meczu La Ligi, w którym FC Barcelona wygrała na wyjeździe 1:0 z Athletikiem Bilbao. Uśmiechnięty Szczęsny podszedł do jednego z sektorów stadionu San Mames i podał swoją bluzę bramkarską młodemu chłopakowi.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sceny na meczu. Piłkarz uratował rannego ptaka

Przybił też piątkę innym dzieciakom zajmującym sąsiednie miejsca i zapozował z obdarowanym chłopcem do zdjęcia. Zanim odszedł, pogłaskał go jeszcze po głowie.

Widać było, że prezent od bramkarza sprawił dziecku nie lada przyjemność. Chłopiec szeroko się uśmiechał, a po chwili został też wyściskany przez swoich bliskich.

Zachowanie Szczęsnego docenili przedstawiciele La Ligi. Nagranie przedstawiające opisaną sytuację zamieszczono na Instagramie rozgrywek. „Jedyny w swoim rodzaju” – napisano o Polaku, oznaczając jego profil.