Remis FC Barcelony z Newcastle United na St. James’ Park w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów (1:1 – RELACJA TUTAJ) pozostawił wśród kibiców i ekspertów spory niedosyt, a jednym z głównych tematów dyskusji stała się postawa Roberta Lewandowskiego.
Choć Polak wyszedł w podstawowym składzie, jego występ nie należał do udanych, co ostatecznie skłoniło trenera Hansiego Flicka do zmiany w 70. minucie, kiedy to na murawie zameldował się Marcus Rashford.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Idealnie trafił w okno. I to dosłownie
Najostrzej postawę polskiego napastnika ocenił hiszpański dziennikarz Albert Ortega. Nie czekał na koniec meczu i porównał on sytuację 37-letniego „Lewego” do schyłkowego okresu Luisa Suareza w barwach „Dumy Katalonii” (lata 2019-2020).
„Barca ma z Robertem Lewandowskim ten sam problem, który miała niegdyś z Luisem Suarezem. To piłkarz, który stracił całą swoją szybkość i moc poza polem karnym i zamiast napędzać drużynę, blokuje ją. Wiek nie wybacza” – napisał bezlitośnie Ortega na platformie X.
Dziennikarze katalońskiego „Sportu” zwrócili z kolei uwagę na niewykorzystane okazje, które mogły zmienić losy tego spotkania. „Ależ to była szansa Lewandowskiego!” – podkreślili eksperci po jednej z akcji, co tylko potęguje wrażenie, że kapitan reprezentacji Polski nie był w swojej najwyższej dyspozycji strzeleckiej.
W dyskusję włączył się również Dariusz Maruszczak (fcbarca.com), który zauważył, że choć wkład Lewandowskiego w grę był znikomy, to statystycznie i tak wypadł lepiej od Ferrana Torresa.
„Lewandowski dał bardzo niewiele, ale przynajmniej już podwoił dorobek Ferrana w zakresie celnych podań z ostatnich dwóch meczów Hiszpana” – dodał.
Jeszcze dalej w swojej ocenie poszedł profil BarcaInfo, który skrytykował całą postawę zespołu, nazywając ją wręcz obrazą dla kibiców.
„To był kompromitujący występ i braki kadrowe nie są wymówką. Nie można grać z takim zaangażowaniem na tym poziomie rozgrywek. Rozczarowali i współczuję każdemu, kto musiał to dziś oglądać. To nie jest FC Barcelona, którą chcemy widzieć” – czytamy w emocjonalnym wpisie.
„Mina Yamala po golu najlepiej podsumowała ten mecz” – to z kolei komentarz Marcina Gazdy (Eleven Sports). Bartosz Domagała również podsumował w ostrym tonie: „Obrzydliwie słaba jest Barcelona w Lidze Mistrzów”.