
Przedlacki: sugeruję wszystkim państwu zmierzyć się z tą prawdą
Źródło: TVN24Michał Przedlacki, dziennikarz „Superwizjera”, został laureatem nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Uhonorowano go za reportaż „Możemy tylko walczyć. Historia oddziału Janusza Szeremety”, który przedstawia losy grupy Polaków walczących w Ukrainie.
Trwa gala Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Jest ona przyznawana – jak czytamy na stronie organizatora – „autorom najważniejszych publikacji medialnych w danym roku, które zdaniem Kapituły łamią stereotypy, wykraczają poza schematy i zaglądają za kulisy otaczającej nas rzeczywistości”.
Do nagrody głównej nominowanych zostało osiem materiałów dziennikarskich. Zwyciężył dziennikarz „Superwizjera” Michał Przedlacki, autor reportażu „Możemy tylko walczyć. Historia oddziału Janusza Szeremety”.
Na początku przemówienia Przedlacki polecił książkę Tatiany Kolesnyczenko „Robaków rozgryzać nie wolno”. Podkreślił, że jej książka „chirurgicznymi cięciami odkrywa rzeczywistość mroku rosyjskiej agresji na Ukrainę”. – Sugeruję wszystkim państwu zmierzyć się z tą prawdą – dodał.

Michał Przedlacki
Źródło: PAP/Piotr Nowak
– Telewizji nie robi się w pojedynkę. Format „reportaż telewizyjny” to praca wielu osób. Ja mam to wielkie szczęście, że trafiłem w terenie na zdjęciach na wyjątkową historię – zwrócił uwagę. – W zasadzie ja nic wyjątkowego nie robię. Nie staram się bardziej przy tym, czy przy innym reportażu. Jest to wynagradzające, że można po prostu robić swoją robotę, zajmować się tym, czym zajmuję się na co dzień i jeszcze otrzymać tak wspaniałą, honorującą moich i naszych bohaterów nagrodę – przyznał.
Dziennikarz „Superwizjera” podkreślił, że „nie powstałby ten materiał, gdyby nie zaufanie zarówno żołnierzy, w tym tych poległych, i ich rodzin, szczególnie rodziny świętej pamięci Janusza Szeremety”. – Ten materiał nie powstałby, gdyby nie fenomenalna praca dwóch montażystów, którzy po tylu latach w zawodzie mogliby być największymi cynikami świata, ale zachowali w sobie bardzo dużo empatii. To montażyści Maciej Markiewicz i Grzegorz Jaskierny – podkreślil.
Przedlacki: połowę nagrody przeznaczam na wsparcie Ukrainy
Przedlacki zwrócił uwagę, że materiał „Superwizjera” nie powstałby „bez spinania wszystkiego, popędzania i pilnowania przez sekretarza redakcji Krzysztofa Osickiego”. – Bez pieczy nad tym wszystkim szefa redakcji Jarka Jabrzyka – dodał. Dziennikarz dziękował również redakcji TVN24 – Brygidzie Grysiak, Mateuszowi Sosnowskiemu i Michałowi Samulowi – „za wsparcie, za przestrzeń, za dobrą radę”.
– Postanawiam przeznaczyć połowę tej nagrody na wsparcie Ukrainy, ale przede wszystkim to będzie wsparcie Fundacji UNITERS, która działa w Warszawie i w innych miejscach Polski, gdzie robi fenomenalną pracę, jeśli chodzi o pojednanie polsko-ukraińskie i o braterstwo i siostrzeństwo – poinformował.

Przedlacki: postanawiam przeznaczyć połowę nagrody na Fundację UNITERS
Źródło: TVN24
Nagrodzony reportaż obejrzysz w TVN24+:
Michał Przedlacki z „Superwizjera” jest laureatem nagrody Polskiej Agencji Prasowej im. Ryszarda Kapuścińskiego w kategorii wideo. Kapituła doceniła jego reportaż „Żołnierki Ukrainy”.
Przedlacki został także wybrany na gali Grand Press Dziennikarzem Roku 2025.
Otrzymał również nagrodę „Dziennikarz – Obywatel” Towarzystwa Dziennikarskiego. Członkowie stowarzyszenia podkreślili, że „w heroiczny sposób relacjonuje wojnę w Ukrainie”.
Od czterech lat reporter „Superwizjera” jeździ na front, by pokazywać dramat wojny. O pracy Przedlackiego opowiedział w materiale dla „Faktów” TVN Jan Błaszkowski >>>

Michał Przedlacki
Źródło: Archiwum prywatne
Laureatką w kategorii dziennikarz dla planety została dziennikarka „Dziennika Gazety Prawnej” Aleksandra Hołownia, a laureatem w kategorii twórca internetowy – popularyzator nauki Adam Mirek.

Michał Przedlacki, Aleksandra Hołownia i Adam Mirek
Źródło: PAP/Piotr Nowak
Autorka/Autor: Mikołaj Stępień, Adam Styczek /akw
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Piotr Nowak