Do ataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych doszło w tym tygodniu. Minister cyfryzacji przekazał, że „już pracują odpowiednie służby”. — Nie doszło do wyjątkowo dużego zdarzenia, ale to jest ważna instytucja, która musi być dobrze chroniona — dodał.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Atak na Centrum Badań Jądrowych. Ślad prowadzi do Iranu
Krzysztof Gawkowski wskazał na potencjalne źródło ataku. — Wektory ataku wydają się mieć związek z konfliktem na Bliskim Wschodzie, więc przykładamy szczególną uwagę, żeby to rozwiązać. (…) Pierwsze identyfikacje wektorów wejścia, czyli tych miejsc, z których atakowano, są związane z Iranem — poinformował, dodając, że „może być to pewien kamuflaż”.
— Na pewno widzieliśmy wzrost ataków w polskiej infosferze związanych z dezinformacją po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie. One wygasły, ale pojawiały się incydenty, które mogą mieć związek z adwersarzami z tamtej części świata. Sprawa jest badana — podkreślił.
Jaki był cel cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych?
Kto poinformował o ataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych?
Jakie służby pracują nad sprawą cyberataku?
W jaki sposób Iran może być powiązany z tym cyberatakiem?