W 1/16 finału Ligi Konferencji ACF Fiorentina wyeliminowała Jagiellonię Białystok. W Polsce zespół z Serie A wygrał 3:0, by w rewanżu drżeć o awans w dogrywce i ostatecznie dopiąć swego. Drużyna Adriana Siemieńca finalnie zwyciężyła 4:2, ale odpadła z rozgrywek. Tym razem z podopiecznymi Paolo Vanoliego zmierzy się Raków Częstochowa, który pierwsze spotkanie rozegra na wyjeździe.

Wszystkie siły na Serie A

Rzut oka na tabelę włoskiej ligi wystarczy, by stwierdzić, że Liga Konferencji nie jest priorytetem Fiorentiny. Tomasz Lipiński w rozmowie z WP SportoweFakty przyznaje, że włoski zespół największą wagę przywiązuje do poniedziałkowego meczu ligowego.

Ekspert calcio w Canal+ Sport Rakowowi daje mniejsze szanse na awans niż Jagiellonii, ale dostrzega też nadzieje dla wicemistrzów Polski.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Idealnie trafił w okno. I to dosłownie

– Uważam, że szanse są mniejsze, ponieważ oceniam Raków jako drużynę potencjalnie słabszą od Jagiellonii pod wieloma względami. Nadzieją wicemistrzów Polski jest to, że Fiorentina jeszcze bardziej jest myślami przy Serie A, niż dwa tygodnie temu. Wtedy wydawało się, że włoski zespół wychodzi na prostą, a nadal jest w ogromnych tarapatach. Nikt tam nie ukrywa, że interesuje ich bardziej poniedziałkowy mecz z Cremonese, czyli spotkanie o być albo nie być nawet, jeśli do końca sezonu zostało 10 kolejek. W czwartek zagrają rezerwy Fiorentiny i to głębsze niż z Jagiellonią – mówi Lipiński.

Wrak zespołu

Fiorentina ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. Nasz rozmówca zwraca uwagę, że to scenariusz, którego w klubie nikt przed sezonem nie zakładał. Aktualna dyspozycja drużyny z Florencji, to czynnik, który daje nadzieje Rakowowi.

– Największą słabością Fiorentiny jest mentalność. To jest miękki zespół w tym momencie, bardzo niepewny swoich możliwości. To była drużyna budowana z myślą o tym, żeby powalczyć o coś więcej niż w poprzednim sezonie. Może nawet o pierwsza czwórkę. Można znaleźć pewne podobieństwa do Legii. Po tych 28 kolejkach nie zgadza się nic. Aktualnie to po prostu słaby zespół. Na ławce zasiądą kluczowi zawodnicy, którzy w trudnym momencie mogą wejść i pomóc, jak w meczach z Jagiellonią. Im dalej Fiorentina jest w Lidze Konferencji, tym jej mniej zależy na tych rozgrywkach, ponieważ walczy o utrzymanie w Serie A – twierdzi nasz rozmówca.

Uwaga na ławkę

Więcej trudności sprawia Lipińskiemu wymienienie mocnych stron Fiorentiny, ponieważ w tym momencie po prostu trudno je dostrzec. W rewanżu z Jagiellonią ważne role odegrali rezerwowi wprowadzenie przez Vanoliego.

Na piłkarzy, którzy pojawią się na boisku z ławki, będzie musiał szczególną uwagę zwrócić też Raków. Prawdopodobnie będą to gracze nominalnie grający w wyjściowym składzie.

– Zagrają głębokie rezerwy. Takie nazwiska jak Fabbian, Fazzini, Fortini, Christensen, to na dobrą sprawę dużo nie mówią przeciętnemu włoskiemu kibicowi. Mocną stroną mogą być ewentualnie ci, którzy mogą wejść z ławki i pomóc. Nie będzie Keana, bo ma kontuzję. Są tam piłkarze z nazwiskami i dorobkiem, ale ich podejście do meczu jest mocno wątpliwe. To jest zespół zdruzgotany pod każdym względem. To wielka szansa dla Rakowa. Musi podejść z odpowiednim nastawieniem, z takim przekonaniem, że to nie jest drużyna z Serie A, tylko zbieranina z przetrąconym kręgosłupem i osłabiona psychicznie – zaznacza Lipiński.

Losowanie na chłodno
Tak jak Liga Konferencji nie jest priorytetem Fiorentiny, tak też większych emocji we Włoszech nie wzbudziło losowanie 1/8 finału tych rozgrywek. Raków traktowany jest bardziej w kategorii ciekawostki, ponieważ najważniejsze jest utrzymanie w Serie A.

– Przyjęli to bez większych emocji, te niezdrowe są przygotowane na Serie A, gdzie gonią resztkami sił psychicznych. Wylosowanie Rakowa odebrano bardziej w ramach ciekawostki. Podkreślano, że Brunes to kuzyn Haalanda, a Fran Tudor jest spokrewniony z Igorem Tudorem. Wiedzą, że polskiej ligi nie można już lekceważyć, bo Jagiellonia im to pokazała. W naszej lidze mogą szukać piłkarzy, chętnie włoskie kluby sięgają po zawodników z Ekstraklasy. Emocji, komentarzy i analiz nie było – podsumowuje Lipiński.

Pierwszy mecz 1/8 finału Ligi Konferencji Fiorentina – Raków w czwartek o godz. 21. Transmisja w Polsacie Sport 1 i Polsacie Sport Premium 2. Relacja tekstowa NA ŻYWO w WP SportoweFakty.

Artur Karaszewski, dziennikarz WP SportoweFakty