W skrócie:

  • Prezydent Karol Nawrocki ogłosił podczas orędzia, że zawetuje ustawę pozwalającą Polsce zaciągnąć pożyczkę w ramach unijnego programu SAFE, tłumacząc swoją decyzję m.in. niebezpieczeństwem arbitralnego wstrzymania finansowania przez Brukselę.
  • Francuska telewizja France24 podkreśla, że spór wokół SAFE osiągnął punkt kulminacyjny, a napięcie między prezydentem a „proeuropejskim rządem” Donalda Tuska rośnie przed przyszłorocznymi wyborami.
  • Portal Politico zauważa, że Polska jest jedynym krajem, gdzie SAFE stał się przedmiotem politycznej bitwy, a ukraińska „Europejska Prawda” zwraca uwagę, że Polska miałaby być największym beneficjentem programu.

Karol Nawrocki zawetuje ustawę wprowadzającą w Polsce unijny program SAFE. Prezydent ogłosił swoją decyzję w czasie czwartkowego orędzia. — Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE — zapowiedział. Prezydent zaznaczył, że w ramach SAFE „Bruksela może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług”. — Bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest bezpieczeństwem — stwierdził ponadto.

Zapowiedź prezydenta wywołała burzę w mediach społecznościowych — część polityków koalicji rządzącej grzmi o „zdradzie narodowej”. Na decyzję głowy państwa zareagował premier Donald Tusk, który zapowiedział, że zwołał na piątek nadzwyczajne posiedzenie rządu.

Media z Europy komentują decyzję prezydenta Nawrockiego

Prezydenckie weto jest również szeroko komentowane przez europejskie media. Portal francuskiej telewizji France24 zauważa, że „zacięty spór w Polsce osiągnął punkt kulminacyjny w czwartek, gdy nacjonalistyczny prezydent Karol Nawrocki zawetował wielomiliardowy plan, który parlament już zatwierdził”. Wskazuje ponadto na „napięte” relacje polskiego prezydenta z „proeuropejskim rządem premiera Donalda Tuska”.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Podobne zdanie ma francuski dziennik „Le Figaro”, który decyzję polskiego prezydenta nazywa „ciosem dla europejskiej obronności” a Karola Nawrockiego — „nacjonalistą”. „Karol Nawrocki i nacjonalistyczna partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS), z której się wywodzi, postrzegają program SAFE jako konia trojańskiego, pozwalającego Brukseli — i Berlinowi, wciąż postrzeganemu przez część prawicy jako dominujący sąsiad — wywierać presję na Warszawę” — zaznacza gazeta.

  • Dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę o programie SAFE?
  • Jakie argumenty przedstawił Nawrocki podczas swojego orędzia?
  • Jak na decyzję Nawrockiego zareagował Donald Tusk?
  • Czemu europejskie media komentują decyzję prezydenta Nawrockiego?

Tymczasem europejskie wydanie portalu Politico zauważa, że Polska jest jedynym krajem, w którym program SAFE stał się kwestią polityczną. Przypomina również, że do sporu „dochodzi w okresie przygotowań Polski do przyszłorocznych wyborów parlamentarnych, w których PiS ma nadzieję pokonać proeuropejską koalicję Tuska”.

Niemiecki „die Welt” określa Karola Nawrockiego mianem „eurosceptycznego”, zauważając negatywną kampanię dotyczącą SAFE, prowadzoną przez Prawo i Sprawiedliwość oraz polaryzację polskiej sceny politycznej. „Spór jest świadectwem spolaryzowanej sytuacji w Warszawie od czasu wyboru Nawrockiego w 2025 r. Od tego czasu ten ważny członek UE i NATO nie przemawia już jednym głosem w kwestiach strategicznych” — czytamy.

Tymczasem ukraińska „Europejska Prawda” skupia się na tłumaczeniach, które w orędziu przedstawił Karol Nawrocki. Zauważa ponadto, że Polska miałaby zostać największym beneficjentem programu.