Piątek (13.03) jest ostatnim dniem kampanii przed niedzielnymi wyborami na prezydenta FC Barcelony. O stanowisko walczą piastujący to stanowisko od 2021 r. Joan Laporta oraz Victor Font.
Tradycyjnym elementem kampanii wyborczej są debaty. W czwartek doszło do kolejnego starcia kandydatów – tym razem na antenach TV3 i Catalunya Radio. Kandydacie ostro spierali się m.in. o strukturę pionu sportowego FC Barcelony, a także o potencjalny transfer Erlinga Haalanda.
ZOBACZ WIDEO: Prawdziwy pocisk! Huknął z dystansu w samo „okienko”
Przypomnijmy: jak informował „Sport”, Font miał spotkać się przed meczem Ligi Mistrzów Real Madryt – Manchester City z działaczami angielskiego klubu (więcej TUTAJ>>).
– Negocjujemy preferencyjną umowę zakupu Haalanda, gdyby chciał odejść z City – mówił kandydat na prezydenta Barcelony podczas debaty.
Laporta szybko odpowiedział. – Nie masz poczucia wstydu. Powinieneś milczeć. Agentka temu zaprzeczyła – zwrócił się do Fonta, nawiązując do słów reprezentującej Haalanda Rafaeli Pimenty (więcej TUTAJ>>).
Prezydent Blaugrany budował przekaz wokół duetu: trener Hansi Flick i dyrektor sportowy Deco. – Nasz projekt sportowy to Flick i Deco. Pozbycie się Deco to pozbycie się Flicka – tłumaczył Laporta. – Dobrze sobie radzimy, a członkowie są zadowoleni z zarządzania. Jest projekt sportowy, który działa. Uratowaliśmy klub. Font ucieka się do kłamstw. Jedynym kłamiącym tutaj jesteś ty – zwrócił się do kontrkandydata.
Portal sport.es przeprowadził sondę po czwartkowej debacie. Zdaniem internautów zwycięsko wyszedł z niej Laporta (67 proc. głosów).