2026-03-13 19:29

publikacja
2026-03-13 19:29

Podziel się

Prezydent USA Donald Trump przyznał w piątek, że daje w prezencie członkom swojej administracji pary eleganckich butów do garnituru. Podkreślił, że nie chce, aby jego współpracownicy chodzili w sportowych butach.

Internet śmieje się z Marco Rubio w... za dużych butach. To niecodzienny prezent od samego TrumpaInternet śmieje się z Marco Rubio w... za dużych butach. To niecodzienny prezent od samego Trumpafot. Jonathan Drake / / Reuters / Forum

Pytany o to, czy to prawda, że mówi członkom swojego gabinetu, by nosili te same buty marki Florsheim, prezydent odpowiedział: – Nie, ale to dobre buty. Zaznaczył, że sam „przez wiele lat chodził w złych i niewygodnych butach”, więc kupowanie obuwia współpracownikom sprawia mu przyjemność.

– Gdy mówią, że mają problem, mówię: pozwól, że kupię ci parę butów – powiedział Trump w wyemitowanej w piątek audycji Brian Kilmeade Show w radiu Fox News.

– Teraz wszyscy wyglądają elegancko i ładnie – dodał. – Nie lubię, gdy członkowie gabinetu chodzą w butach sportowych – podkreślił Trump. – Więc kupuję im po parze butów. To prezent od Donalda Trumpa – poinformował.

Wcześniej w tym tygodniu dziennik „Wall Street Journal” napisał, że Trump daje buty przyjaciołom, politykom i doradcom z Białego Domu. Według gazety Trump „ma obsesję” na punkcie skórzanych oxfordów amerykańskiej marki Florsheim, które sprzedawane są za ok. 145 dolarów.

„Najmodniejszym i najbardziej ekskluzywnym symbolem statusu MAGA (Make America Great Again) jest para skórzanych oxfordów” – podkreślił dziennik.

– Wszyscy chłopcy je noszą – powiedziała urzędniczka Białego Domu. Inny przedstawiciel Białego Domu zażartował: – To komiczne, bo wszyscy boją się ich nie nosić. Trump podobno zgaduje rozmiar butów współpracowników, jego asystent zamawia parę, po czym zamówienie przychodzi do Białego Domu, a prezydent czasami podpisuje pudełko z nową parą przed podarowaniem jej nowemu właścicielowi.

W ostatnich dniach internauci zwrócili uwagę na zdjęcie sekretarza stanu USA Marca Rubio, na którym nosi parę takich butów, lecz wydaje się, że ich rozmiar jest za duży.

Według Białego Domu sam Trump płaci za kupowane na jego polecenie buty. Jak wymienił „WSJ”, oprócz Rubio chodzą w nich też m.in. wiceprezydent J.D. Vance, minister transportu Sean Duffy czy szef Pentagonu Pete Hegseth.

Rubio i Vance odebrali swoje pary po jednym z grudniowych spotkań w Gabinecie Owalnym. Vance wspominał, że Trump spojrzał na ich stopy znad biurka i powiedział: – Marco, J.D., macie gówniane buty. W gabinecie był obecny trzeci polityk, ale Vance nie wymienił jego nazwiska. Trump zapytał każdego z nich o rozmiar. – Prezydent odchylił się na krześle i oświadczył: „Wiesz, że wiele można powiedzieć o człowieku po rozmiarze buta” – powiedział Vance.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ ap/