Doświadczony pomocnik w minionym roku wrócił do reprezentacji Polski i zagrał w każdym z sześciu meczów za kadencji Jana Urbana. Bartosz Kapustka niezmiennie gra regularnie w barwach Legii Warszawa, więc wiele wskazywało na to, że zostanie powołany na marcowe baraże o awans na MŚ 2026.

Jednak 29-latek nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych Legii na piątkowe spotkanie w ramach PKO Ekstraklasy z Radomiakiem Radom. Kapustka udał się z drużyną na wyjazd i oglądał mecz z trybun.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Idealnie trafił w okno. I to dosłownie

W przedmeczowym wywiadzie na antenie Canal+ Sport Marek Papszun poruszył ten wątek. – Bartosz Kapustka doznał urazu podczas czwartkowego treningu. Nie ma go teraz z nami. Był przewidziany do gry – nie ukrywał.

Papszun nie ujawnił, jak poważna jest kontuzja kapitana drużyny. Pod jego nieobecność opaskę przejął Rafał Augustyniak.

To ważne wieści, zwłaszcza że selekcjoner kadry za tydzień (20 marca) ma ogłosić listę powołanych zawodników na nadchodzące zgrupowanie. 26 marca Polska zmierzy się z Albanią w półfinale baraży.