Zespoły Formuły 1 przystąpiły do kwalifikacji do GP Chin bogatsze o doświadczenia z wcześniejszego sprintu. Biorąc pod uwagę obecny układ stawki, zdecydowanym faworytem „czasówki” był Mercedes. Kibice mogli się tylko zastanawiać, na ile Ferrari postawi się niemieckiemu zespołowi.
Już przebieg Q1 pokazał, że włoska ekipa nie zamierza się poddawać. Najlepszy wynik na tym etapie kwalifikacji uzyskał Charles Leclerc (1:33.175), mając 0,087 s przewagi nad George’em Russellem. – Bolid jest dobry, tylko momentami „łapie” w zakrętach – mówił przez radio Lewis Hamilton.
ZOBACZ WIDEO: Prawdziwy pocisk! Huknął z dystansu w samo „okienko”
Monakijczyk również w Q2 dał popis jazdy, osiągając w końcówce czas 1:32.486 i meldując się na czele stawki. Jego wynik poprawił Andrea Kimi Antonelli (1:32.443), ale różnica między Ferrari a Mercedesem była tak minimalna, że nie można było mówić o dominacji niemieckiej stajni.
– Coś jest nie tak z bolidem. Występuje duża podsterowność – zgłosił Russell po zakończeniu Q2 i zasugerował, że przednie skrzydło w jego Mercedesie nie działa tak, jak powinno. Mechanicy dokonali wymiany tego elementu, ale nie był to koniec problemów 28-latka w tych kwalifikacjach.
Po wyjeździe na tor w Q3 kierowca Mercedesa nagle zatrzymał się na torze, wywołując niepokój w garażu. Po chwili bolid Russella udało się uruchomić ponownie, ale maszyna utknęła na pierwszym biegu. Brytyjczykowi nie pozostało nic innego, jak powoli doturlać się do alei serwisowej.
Problemy Russella sprawiły, że po pierwszym przejeździe na czele stawki znalazł się Antonelli (1:32.322). Błędy na swoich mierzonych okrążeniach popełnili natomiast Leclerc i Hamilton, co wykorzystał McLaren. Dość niespodziewanie Oscar Piastri i Lando Norris zameldowali się na drugiej i trzeciej pozycji.
W międzyczasie w garażu Mercedesa trwały prace związane z próbą zresetowania bolidu Russella. Ostatecznie Brytyjczyk powrócił na tor na dwie minuty przed końcem Q3.
Antonelli w samej końcówce kwalifikacji podkręcił tempo (1:32.064), a swoje okrążenia podkręcili Hamilton i Leclerc, dzięki czemu wskoczyli za Włocha. Russell rzutem na taśmę pokonał mierzone „kółko”, ale był wolniejszy o 0,222 s od zespołowego kolegi i w ten sposób 19-latek zdobył pierwsze pole position w karierze!
F1 – GP Chin – kwalifikacje – wyniki: