Wśród nominowanych znalazły się nazwiska, które od miesięcy rozpalają wyobraźnię widzów i krytyków. Jessie Buckley i Teyana Taylor, po raz pierwszy w wyścigu po statuetkę, już wcześniej zwróciły na siebie uwagę znakomitymi kreacjami w filmach „Hamnet” i „Jedna bitwa po drugiej”. Ich obecność na czerwonym dywanie to nie tylko sukces aktorski — to także popis stylizacyjnej odwagi. Do grona debiutujących w oscarowej rywalizacji dołączają Elle Fanning („Wartość sentymentalna”), Kate Hudson („Song Sung Blue”) oraz Rose Byrne („Kopnęłabym cię, gdybym mogła”). Każda z nich zachwyca nie tylko talentem, ale i dopracowanym wizerunkiem.Jessie Buckley postawiła na czerwone usta i spektakularną suknię. To kreacja godna faworytki wieczoru. Renate Reinsve również postawiła na czerwień. Chase Infiniti zwróciła na siebie uwagę warkoczami do pasa, a Felicity Jones hollywoodzkimi falami, czyli kalsyką w najlepszym wydaniu. Rose Byrne przybyła w klasycznej czerni z modowym twistem.