Choć Hansi Flick dokonał kilku zmian w składzie Barcelony, Robert Lewandowski pojawił się w wyjściowej jedenastce i od pierwszych minut miał odpowiadać za finalizowanie sytuacji w meczu z Sevillą. Bohaterem został jednak Raphinha, który przed przerwą strzelił dwa gole. A Polak został nazwany „kamieniarzem”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Oto jak Hiszpanie nazwali Roberta Lewandowskiego
„Nie przestawał próbować, tworzyć przestrzeni i szukać okazji do strzelenia gola, ale nie udało mu się tego wykorzystać. Narzekał na maskę podczas strzału głową, który poszedł obok bramki” — czytamy na łamach katalońskiego „Sportu” po pierwszej połowie starcia na Camp Nou.
Tak dziennikarze „Sportu” ocenili Roberta LewandowskiegoSport.es/print screen / materiały prasowe/zdjęcia
Dziennikarze „Mundo Deportivo” piszą wprost: Lewandowski jest bez formy.
„Kilka razy znalazł się na pozycji spalonej z powodu nieuwagi, raz strzelił wysoko nad bramką, a w najlepszej okazji nie trafił głową do bramki. Maska mu nie pasuje” — czytamy.
W „Mundo Deportivo” nie brakuje krytyki pod adresem polskiego napastnikaMundo Deportivo/Screen / materiały prasowe/zdjęcia