Polski multimedalista olimpijski po najważniejszej imprezie czterolecia dołożył mistrzostwo Polski i wicemistrzostwo świata juniorów, ale już w Pucharze Świata nie może wskoczyć na podium. W Lahti był tuż po juniorskiej imprezie, ale już w Oslo kibice oczekiwali od niego nieco więcej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kacper Tomasiak z kolejnymi punktami w PŚ. Tyle właśnie zarobiłW pierwszym indywidualnym konkursie PŚ na Holmenkollbakken po pierwszej serii był 15., ale po słabszej drugiej próbie spadł aż o siedem pozycji i zakończył zmagania na 22. miejscu. Konkurs obfitował w sensacje.
Na koniec pierwszej serii przepadli faworyci: Domen Prevc, który zakończył zawody na 42. miejscu i mistrz olimpijski Philipp Raimund (36. miejsce).
Ile Kacper Tomasiak zarobił w Oslo?
Na którym miejscu zakończył Kacper Tomasiak zawody?
Kto zdobył Kryształową Kulę w tym sezonie?
Ile zarobił Gregor Deschwanden za zwycięstwo w Oslo?
„Równo miesiąc po drugim ind. konkursie igrzysk mamy zawody PŚ, gdzie dwóch aktualnych mistrzów olimpijskich (Domen Prevc, Philipp Raimund) nie wchodzi do drugiej serii. Witajcie w Oslo” — pisał Mateusz Leleń z TVP Sport.
Zarówno Słoweniec, jak i Niemiec nie zarobili tego dnia ani jednego euro. Ich los podzielili Maciej Kot i Aleksander Zniszczoł. Do swojej puli punkty dorzucili tylko 17-latek i Maciej Kot.
Tomasiak zarobił 1300 euro, czyli ok. 5600 zł. Nieco mniej należy drugiemu z Biało-Czerwonych. Za 25. miejsce 34-latkowi należy się dokładnie 1000 euro [4300 euro].
Przypomnijmy, że nasz srebrny [indywidualnie i w duetach] i brązowy medalista zgarnął na IO fortunę. Za drugie stopnie podium według zasad PKOl należy mu się 800 tys. zł oraz dodatkowe 300 tys. zł za brąz. Nie należy zapominać też o dodatkowych kwotach w tokenach. Co więcej, były sponsor komitetu Plus zdecydował się zapłacić mu za medale dodatkowe 275 tys. zł.
Zawody w Oslo po raz pierwszy w karierze wygrał Gregor Deschwanden i tylko dziś zarobił 15 tys. euro, czyli 64,5 tys. zł.