29-letni piłkarz ostatecznie nie znalazł się w kadrze Udinese Calcio na sobotni mecz Serie A z Juventusem. We włoskich mediach pojawiły się doniesienia, że jego absencja wynika z urazu łydki.

Niestety, potwierdził to oficjalny komunikat klubu. Udinese poinformowało, że Adam Buksa doznał uszkodzenia mięśniowo-powięziowego mięśnia płaszczkowatego w lewej łydce.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Idealnie trafił w okno. I to dosłownie

Reprezentant Polski rozpoczął już rehabilitację. Nie podano dokładnie, kiedy znowu pojawi się na boisku. Podkreślono jednak, że „powrót do gry przewidywany jest po przerwie reprezentacyjnej”.

A to oznacza, że Buksa nie będzie mógł pomóc reprezentacji Polski w barażach do mistrzostw świata. Przypomnijmy, że Biało-Czerwoni 26 marca zmierzą się na PGE Narodowym w Warszawie z Albanią. W przypadku wygranej pięć dni później zagrają na wyjeździe z lepszym z pary Ukraina – Szwecja. Najlepsza drużyna z tej ścieżki zagra na mundialu w grupie F z Holandią, Japonią i Tunezją.

Dodajmy, że Buksa został sprowadzony przez Udinese w sierpniu ubiegłego roku z duńskiego FC Midtjylland. Po transferze wystąpił w 21 meczach na wszystkich frontach, spędzając na boisku 753 minuty. Zdobył w nich dwa gole.

29-latek w tym sezonie borykał się już z problemami z łydką. Z tego powodu stracił sześć spotkań Serie A na początku 2026 roku.

Buksa w pierwszej reprezentacji Polski zadebiutował we wrześniu 2021 roku. Od tego czasu wystąpił w jej 25 spotkaniach, w których zdobył siedem goli.

Dodajmy, że nieobecność napastnika to nie jedyny problem Jana Urbana. Selekcjoner w meczach o awans na MŚ nie będzie mógł skorzystać z podstawowego bramkarza kadry. Łukasz Skorupski doznał urazu w końcówce ligowego spotkania Bologni z Sassuolo. Współpracujący z nim agent Daniel Kaniewski w rozmowie z goal.pl potwierdził, że nie ma szans, by golkiper zagrał w barażach.