Nowy szkoleniowiec Widzewa objął zespół 5 marca i już w debiucie przeciwko Lechowi Poznań sięgnął po wygraną 2:1. Jednocześnie z kadry meczowej wypadł Osman Bukari, najdroższy piłkarz w historii PKO BP Ekstraklasy. Teraz Aleksandar Vuković kontynuuje porządki w drużynie z Łodzi.

Przed spotkaniem z Arką Gdynia trener zapowiedział, że w składzie zabraknie Andiego Zeqiriego. Po ogłoszeniu wyjściowej jedenastki kibice zwrócili uwagę także na nieobecność Angela Baeny, jednego z głównych skrzydłowych. Hiszpan miał w tym sezonie bramkę i cztery asysty w 25 występach.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Lamine Yamal zaskoczył kibiców

Klub wyjaśnił decyzję w komunikacie opublikowanym w serwisie X. „Angel znalazł się poza kadrą decyzją sztabu” – przekazał Widzew we wpisie. Wśród nieobecnych znaleźli się również Leon Madej oraz Jakub Nawrocki, co dodatkowo ograniczyło pole manewru w ofensywie.

Baena trafił do Widzewa latem poprzedniego roku po wygaśnięciu kontraktu z Wisłą Kraków. Hiszpan podpisał umowę ważną do czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Mimo tak długiego kontraktu teraz musi zmierzyć się z zupełnie nową rywalizacją o miejsce w składzie.

Eksperci widzą w nowym trenerze szansę na wyjście z kryzysu. – Vuko to jest po prostu bardzo dobry warsztatowiec, ma bardzo duże doświadczenie. Widzew jest miejscem, które nie jest stabilne. Bardzo w tym sezonie to widzimy – powiedział Piotr Żelazny w programie „To jest Sport.pl”.

– Nowy trener zawsze wprowadza nowego ducha i to w pierwszym meczu tak funkcjonowało. Podobał mi się Vuković, bo po spotkaniu było spokojnie – ocenił z kolei Zbigniew Boniek.