Mirra Andriejewa w ubiegłym sezonie wygrała turnieje WTA 1000 w Dubaju i Indian Wells, do tego dołożyła deblowe triumfy w Brisbane i Miami. Trwający sezon również rozpoczęła udanie, w finale Adelajdzie pokonała Victorię Mboko i wydawało się, że niespełna 19-letnia tenisistka ponownie będzie liczyła się w walce o trofea.
Andriejewa grała nerwowo, na korcie ponownie pozwalała sobie na emocjonalne reakcje. Fanom nastolatki pozostaje mieć nadzieję, że ta w końcu opanuje nerwy i Miami pokaże pełnię swoich możliwości. Mirra podobnie jak inne rozstawione zawodniczki, zmagania zacznie od drugiej rundy.
WTA Miami. Erika Andriejewa żegna się z marzeniami o dobrym wyniku
Rosjanka mogła więc spokojnie przyglądać się temu, jak o awans do turnieju głównego w Miami walczy o jej trzy lata starsza siostra, Erika. Ta jeszcze w 2024 roku plasowała się na 65. miejscu w rankingu WTA, obecnie znajduje się dopiero w czwartej setce i oglądamy ją głównie w challengerach. Przyzwoicie poradziła sobie jednak tylko w Trnawie na Słowacji, tam dotarła do półfinału. Wcześniejszych turniejów nie będzie wspominała dobrze, nie była bowiem w stanie przebrnąć drugiej rundy.
Erika do Miami przyleciała dzięki tzw. dzikiej karcie i wystartowała w dwuetapowych kwalifikacjach. Jej pierwszą rywalką była rozstawiona z „22” w eliminacjach Rebecca Sramkova. Słowaczka, która obecnie zajmuje 122. miejsce w rankingu WTA, wcześniej w Indian Wells skreczowała w starciu z Katie Volynets, przy stanie 6:1 dla rywalki.
Po problemach Sramkovej nie ma już jednak śladu, w meczu z Andriejewą szybko zaczęła wywierać presję na rywalce, już przy jej drugim gemie serwisowym miała break pointy. Nie zdołała ich wykorzystać, ale i tak dopięła swego, przy stanie 3:3 przełamała rywalkę i przewagi przełamania już nie zmarnowała, wygrała pierwszego seta 6:4.
Sramkova kapitalnie weszła w drugą partię, wygrała trzy pierwsze gemy, oddając rywalce zaledwie cztery punkty. Erika Andriejewa odpowiedziała jednym przełamaniem, ale to było za mało na dobrze dysponowaną rywalkę, która w końcówce seta ponownie wygrała gema przy serwisie Rosjanki. I po 73 minutach gry przypieczętowała zwycięstwo 6:4, 6:2, awansując do finału kwalifikacji. W tych zagra z Anastasiją Zacharową.

Erika Andriejewa Alex Nicodim / NurPhoto / NurPhoto via AFPAFP

Erika Andriejewa to starsza siostra MirryFLAVIU BUBOIAFP

Rebecca SramkovaCarmen Mandato/Getty Images via AFPAFP
Arthur Fils – Alexander Zverev. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
