Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem
dominacji byków. Inwestorzy rzucili się do kupowania akcji, a optymizm płynący
z nadziei na szybsze, niż dotychczas sądzono zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie
oraz europejskiej, w tym polskie zapowiedzi potrzeby zmian w systemie ETS
stworzyły mieszankę piorunującą, która pozwoliła GPW zdystansować główne
parkiety Starego Kontynentu.

/ PSE
Indeks szerokiego rynku WIG zyskał 2,20 proc., a skupiający
blue chipy WIG20 wzrósł o 2,05 proc. i był przy tym jednym z najmocniejszych
głównych indeksów tego dnia na giełdach w Europie. Dobrze radziły sobie także
główne indeksy na giełdzie w Pradze i Stambule. Wracając do GPW, bardzo mocny
wynik odnotował również sektor średnich spółek, gdzie mWIG40 zwyżkował o 3,18
proc. Nieco skromniej, ale wciąż nad kreską, finiszował sWIG80 ze wzrostem o
0,83 proc. Obroty na szerokim rynku wyniosły 2,33 mld zł, z czego 1,91 mld zł
dotyczył spółek z WIG20.


Geopolityczna odwilż i czekanie na Fed
Nastroje na światowych rynkach uległy wyraźnej poprawie
dzięki doniesieniom zza oceanu. Głównym motorem napędowym stała się wypowiedź
Kevina Hassetta z Narodowej Rady Ekonomicznej USA, który zasugerował, że
konflikt z Iranem może zostać rozwiązany znacznie szybciej, niż zakładano – w
ciągu tygodni, a nie miesięcy.
W efekcie, mimo wzrostów cen ropy, które ostatnio oznaczały
spadki na rynkach akcji, tym razem inwestorzy podnieśli europejskie indeksy do
góry. Niemiecki DAX zyskiwał 0,8 proc., francuski CAC 40 rósł o 0,6 proc., a
brytyjski FTSE 100 zyskiwał 0,8 proc. Za oceanem S&P 500 oraz Nasdaq
notowały wzrosty po około 0,3 proc. Inwestorzy czekają już na jutrzejszy
komunikat Fedu.
– W centrum uwagi w tym tygodniu będzie środowe posiedzenie amerykańskiej
Rezerwy Federalnej, przy czym ważniejsza od samej decyzji będzie konferencja
Jerome’a Powella – wskazują analitycy.
Historyczny rekord Orlenu i rajd energetyki
Niekwestionowanym liderem sesji pod wzgledem wpływu na indeksy był Orlen (4,99
proc.). Kurs
płockiego giganta nie tylko rósł dynamicznie, ale przebił szczyty z 2017 roku,
osiągając w szczytowym momencie 136,38 zł. Sesję Orlen skończył z ceną akcji na
poziomie 136,04 zł. To spektakularny rajd, biorąc pod uwagę, że jeszcze w
grudniu 2024 roku za jedną akcję płacono 45,40 zł. Impulsem do wtorkowych zakupów
mogły być słowa premiera Donalda Tuska o chęci „rozbrojenia” systemu
ETS i narracji szefowej KE Ursula Von der Leyen o możliwych zmianach na rynku
uprawnień CO2 i gazu.
Zapowiedzi zmian w handlu emisjami wywołały euforię w całym
sektorze energetycznym: PGE wystrzeliło o 13,66 proc., Tauron z mWIG40 zyskał
10,5 proc. (dodatkowo wspierany solidnymi wynikami za 2025 r.), Enea urosła o
11,74 proc. ZEPAK zyskał 8,03 proc., Kogeneracja 5,06 proc. O ile PGE w WIG20
znaczy niewiele pod względem wagi w portfelu, o tyle Tauron i Enea to czołowe
spółki mWIG40, stąd tak mocna postawa indeksu średnich firm.
„Zapowiedź KE oznacza więcej darmowych uprawnień CO2 dla przemysłu i wolniejszy proces wycofywania uprawnień z rynku. Zgodnie z naszymi przypuszczeniami, nie zapowiada się na radykalny zwrot w polityce klimatycznej, ani w ETS, tym bardziej w merit order. Przyjęcie pułapów cenowych na poziomie UE dla gazu jest wg. nas mało prawdopodobny. Jest natomiast możliwy na poziomie budżetów krajowych – wybór padnie prawdopodobnie na zgody na subsydia dla odbiorców na poziomie krajowym” – napisał w komentarzu Michał Kozak, analityk DM Trigon.
„Ten scenariusz w naszej opinii może ograniczyć odbicie cen CO2 (słabość vs. ceny gazu i węgla), co może być pozytywne dla wyników PGE. Nie spodziewamy się żadnych decyzji ws. ograniczania zysków w dystrybucji – problem został naświetlonym poszczególnym rządom, jednak decyzje w tej sprawie powinny pozostać na poziomie poszczególnych gospodarek” – dodał. Jego zdaniem, spadek notowań krajowych spółek energetycznych w ostatnich tygodniach był zbyt silny.
„Były obawy o dystrybucję, z powodu ryzyk w tym obszarze, ale uważamy, że polski sektor energetyczny przereagował, porównując do notowań spółek europejskich” – powiedział Michał Kozak PAP Biznes.
Budimex odrabia straty, CD Projekt czeka na PS5 Pro
Zmienny przebieg miała sesja dla akcjonariuszy Budimeksu.
Mimo początkowych spadków o 4 proc. (wywołanych informacją o odrzuceniu oferty
w przetargu Rail Baltica przez KIO), kurs zdołał odrobić większość straty i
zakończył dzień na symbolicznym minusie (-0,52 proc.).
Pod presją znalazło się Allegro (-0,92 proc.), na co wpływ miały
doniesienia o nowej funkcjonalności zakupowej
opartej na AI w InPoście. Z kolei CD Projekt (-0,37 proc.) zanotował
skromny spadek, podczas gdy gracze czekają na technologiczną aktualizację
„Cyberpunka 2077” pod nową konsolę Sony PS5 Pro. W WIG20 pod kreską
najbardziej był KGHM (-1,06 proc.), co jednak nie dziwi przy spadkach cen miedzi
(-0,8 proc.) i srebra (-1,8 proc.).
Minimalnie pod kreską znalazło się także Dino (-0,1 proc.),
a w kontekście spółki warto wspomnieć o dalszym ciągu tarć pomiędzy zarządem
Dino a związkami zawodowymi działającymi w sieci, które na Bankier.pl śledzi
Katarzyna Wiązowska. Z
najnowszych doniesień wynika, że długo oczekiwane mediacje pomiędzy
zarządem Dino a związkami zawodowymi działającymi w sieci miały odbyć się 17 i
18 marca 2026 r. Okazało się jednak, że muszą zostać przesunięte.


Wyniki banku i dewelopera oraz forma JSW
Na zapleczu giełdowej ekstraklasy również działo się sporo. Poza
opisanymi spółkami energetycznymi w indeksie mWIG40 wyróżnił się Bank Handlowy
(1,6 proc.), którego zysk netto za IV kwartał 2025 r. (596,4 mln zł) pobił
oczekiwania analityków o blisko 8 proc. Z kolei Dom Development (0,6 proc.)
zareagował na otwarciu sesji lekkim spadkiem na publikację raportu rocznego, mimo pochwalenia się
rekordową sprzedażą lokali. Inwestorów do zakupów akcji mogła zachęcić wypłata
łącznie 14 zł dywidendy na akcję za 2025 rok, co przy obecnym kursie daje
blisko 5,8 proc. stopy dywidendy.
Mocny był kurs JSW (4,17 proc.), który wyrasta na lidera tegorocznych
wzrostów w grupie spółek z WIG20 i MWIG40, o czym więcej w wywiadzie z
branżowym analitykiem pt. „Jak
cyklon, mocny dolar i gaz z koksowni stworzyły „mieszankę wybuchową” na kursie
JSW”. We wtorek pojawiła się informacja,
że w wykazie prac rządu opublikowano we wtorek projekt programu wsparcia
sektora górnictwa węgla kamiennego koksującego. Ma to być dokument
strategiczny, który umożliwi wypłatę świadczeń osłonowych pracownikom Jastrzębskiej
Spółki Węglowych. Wsparciem dla kursu są także pomysły rewizji systemu ETS, o
czym więcej we wspomnianym wywiadzie.


Publikacja zawiera linki afiliacyjne.