Cristiano Ronaldo szaleje z medycyną estetyczną

Cristiano Ronaldo w 2026 r. skończył 41 lat. I choć zapowiadał, że w wieku 40 lat zakończy sportową karierę, jak na razie nie mówi głośno o tym, kiedy odwiesi buty na kołku. Wygląd i forma Portugalczyka niezmiennie wzbudzają podziw, a jakiś czas temu hiszpańskie media podały, że były gwiazdor reprezentacji Portugalii zrobił sobie nie tylko przeszczep włosów w jednej ze swoich klinik, ale też wstrzyknął sobie botoks w czoło i prącie. Drugi z tych zabiegów jest w Hiszpanii zakazany.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Trudno uwierzyć, gdzie Ronaldo wstrzyknął sobie botoks

W 2024 r. w programie „Espejo Publico” w hiszpańskiej telewizji Antena 3 poinformowano ostatnio, że piłkarz zdecydował się na interwencję, której efekty mają na celu zwiększenie grubości penisa. Specjaliści zaznaczają, że wstrzyknięcie neuromodulatorów (substancji biologicznie czynnych) w miejsca intymne może zwiększyć obwód przyrodzenia nawet o 2,5 cm. Zabieg ten cieszy się ponoć dużą popularnością w Stanach Zjednoczonych, ale w Hiszpanii jest zakazany, mimo że jest ponoć bezpieczny.

„W Hiszpanii jest to niedozwolone. Wprowadzają botoks do worka mosznowego i moszna wydaje się bardziej skupiona, a penis wydaje się większy. […] Nie ma to wskazań medycznych ani estetycznych i wymaga szczególnej procedury. Można przekłuć jądro. Kosztowałoby to 600 euro i trwałoby cztery lub pięć miesięcy” — powiedział ekspert dr Miguel de la Pena we wspomnianym programie, zaznaczając, że zabieg daje efekt jedynie wizualny.

Jakie zabiegi estetyczne przeszedł Ronaldo?

Dlaczego zabieg botoksu w prąciu jest zakazany w Hiszpanii?

Ile kosztuje zabieg wstrzyknięcia botoksu w intymne miejsca?

Jakie efekty daje wstrzyknięcie botoksu w prącie?