Statki przy Cieśninie Ormuz (24.06.2025 r.)

Trump: domagam się, aby te kraje przybyły i chroniły swoje terytorium

Źródło: Reuters Doradca ekonomiczny Białego Domu Kevin Hassett stwierdził, że niektóre statki zaczynają przepływać przez cieśninę Ormuz. Jego zdaniem irańskie próby zablokowania szlaku nie zaszkodziły amerykańskiej gospodarce.

Doradca powiadomił też o imporcie nawozów z Wenezueli w celu wypełnienia niedoborów spowodowanych blokadą cieśniny.

Świadoma decyzja USA

– Tankowce zaczynają przedostawać się przez cieśninę i myślę, że to znak, jak niewiele pozostało Iranowi – powiedział Hassett w wywiadzie dla CNBC.

Dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej nie wyjaśnił, o jakich statkach mówił, lecz w ostatnich dniach przez cieśninę przepłynęło kilka tankowców i innych statków, które miały uzyskać pozwolenie irańskich władz – w tym tankowce związane z Chinami, Indiami oraz statki irańskie. W poniedziałek minister finansów Scott Bessent powiedział, że USA świadomie pozwalają Iranowi na eksport swojej ropy naftowej, by zmniejszyć presję cenową na globalnym rynku.

W wywiadzie dla CNBC Hassett powtórzył stanowisko administracji Donalda Trumpa, że wojna powinna zakończyć się w ciągu tygodni, a nie miesięcy, zaś po jej zakończeniu ceny ropy zaczną spadać.

Tymczasem Iran postawił we wtorek cztery warunki otwarcia cieśniny Ormuz: zniesienie wszystkich nałożonych na kraj sankcji, zamknięcie amerykańskich baz wojskowych w krajach regionu Zatoki Perskiej, odblokowanie zamrożonych irańskich aktywów oraz rozwój handlu w walutach innych niż dolar, z preferowanym chińskim juanem.

Jeśli te warunki zostaną spełnione, Iran wznowi żeglugę przez cieśninę Ormuz – poinformowała we wtorek irańska agencja prasowa Tasnim.

Trump o cieśninie Ormuz

Do zablokowania tego kluczowego dla transportu m.in. ropy i nawozów szlaku odniósł się we wtorek również prezydent Trump. – Już niedługo statki będą mogły przepłynąć przez cieśninę Ormuz – zapowiedział.

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Źródło: PAP, Adam Ziemienowicz/Reuters

Relacje z krajami azjatyckimi

Hassett przyznał, że Waszyngton z niepokojem obserwuje sygnały, iż kraje azjatyckie mogą ograniczać eksport przetworzonych produktów naftowych do USA, zabezpieczając własne dostawy energii. Zapewnił jednak, że administracja USA ma na to plan.

W kontekście relacji z Pekinem dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej ocenił, że interesy obu mocarstw są zbieżne, ponieważ oba kraje dążą do stabilnego światowego rynku ropy. Prezydent Donald Trump zapowiedział w poniedziałek przełożenie spotkania z przewodniczącym Xi Jinpingiem – planowanego na koniec marca – by skupić się na sytuacji w Iranie. Hassett wyraził nadzieję, że po zakończeniu wojny Chiny „wyrażą pewną wdzięczność”.

Kryzys na rynku nawozów

Doradca poinformował również, że administracja poszukuje alternatywnych źródeł nawozów sztucznych w obliczu zakłóceń dostaw spowodowanych wojną – m.in. z Wenezueli i Maroka. – Wydaliśmy licencje dla Wenezueli na zwiększenie produkcji nawozów. Prowadziliśmy rozmowy z Marokiem – powiedział, określając te działania jako „polisę ubezpieczeniową” dla amerykańskich rolników.

Ceny nawozów azotowych wzrosły w ostatnich tygodniach o ponad jedną trzecią po odcięciu dostaw z regionu Zatoki Perskiej. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zaproponowała rozwiązanie wzorowane na porozumieniu czarnomorskim, które umożliwiło eksport zboża z Ukrainy przez Morze Czarne w czasie wojny. Kallas poinformowała, że rozmawiała o tym z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem. „ONZ nad tym pracuje” – oznajmiła.

Opracował Wiktor Knowski/ads