Coraz wyższe rachunki za prąd, ogrzewanie, za czynsz, a do tego drogie leki. Najstarsze pokolenie Polaków z coraz większym trudem dźwiga rosnące koszty życia. Kołem ratunkowym dla skromnych, domowych budżetów miał być bon senioralny. Teraz okazuje się, że szumnie zapowiadane 2150 zł comiesięcznego wsparcia w codziennej opiece dla tych, którzy skończyli 75 lat, idzie w kosz, zanim jeszcze weszło w życie.