Jak przekazała w środę (18 marca) minister spraw zagranicznych Maria Malmer Stenergard, osoba ta, której nazwiska nie podano do publicznej wiadomości, została aresztowana w Iranie w czerwcu ubiegłego roku, a Szwecja wielokrotnie poruszała tę sprawę w rozmowach z przedstawicielami władz w Teheranie.


– Kara śmierci jest karą nieludzką, okrutną i nieodwracalną. Szwecja, podobnie jak reszta krajów Unii Europejskiej, potępia jej stosowanie w każdych okolicznościach – powiedziała Stenergard. Dodała, że postępowanie prowadzące do egzekucji nie spełniało standardów niezależnego procesu.


Iran jest drugim po Chinach państwem świata wykonującym najwięcej wyroków skazujących na karę śmierci.

Obywatel Szwecji stracony w Iranie


Wcześniej w środę szwedzkie służby specjalne (SAPO) ogłosiły, że wojna USA i Izraela z Iranem zwiększa zagrożenie dla amerykańskich, izraelskich i żydowskich celów Iranu w Szwecji.


– Historia pokazuje, że zdesperowany i będący pod presją reżim może być niebezpieczny – powiedział szef działań operacyjnych SAPO Frederik Hallstroem.


W raporcie poświęconym bezpieczeństwu zwrócono także uwagę na zagrożenia ze strony Chin i przede wszystkim Rosji. SAPO twierdzi, że rosyjskie służby zleciły m.in. dokumentowanie obiektów chronionych w Szwecji.

SAPO: Poziom zagrożenia będzie się pogarszał


Agencja poinformowała, że przeanalizowała setki przypadków podejrzeń sabotażu w Szwecji, w tym dotyczących podwodnych kabli, stacji elektroenergetycznych i zakładów uzdatniania wody. „Do tej pory nie udało się powiązać żadnego sabotażu z obcym mocarstwem” – napisano w komunikacie.


– Ogólnie rzecz biorąc, spodziewamy się, że poziom zagrożenia dla Szwecji będzie się w nadchodzących latach nadal pogarszał – powiedziała szefowa SAPO Charlotte von Essen.


Czytaj też:
„Wojsko ma prawo zabić każdego”. Izrael ogłasza śmierć irańskiego ministra